reklama

Sposoby na zasypianie

reklama
dzies usypianie twalo ok1,5 godziny masakra w lozeczku tak sie darl ze nic nie pomagalo ani glaskanie ani poklepywanko po pupie w koncy u kresu wytrzymalosci wzielam go do siebie powalczyl jakies 20 min i usnął w poprzeg lóżka
ale pewnie jak go bede przeklada znow sie obudzii bedzie plakal ...
 
U nas kryzysowych nocy ciąg dalszy! Zasnął jak zwykle pięknie sam bez żadnego problemu o godz. 20.15, a potem budził się o: 21.25, 21.37, 22.00, 22.11, 22.24.

Zaczęłam notatki robić, bo to jakiś obłęd zaczyna być!

Teraz śpi, ale jak długo...:baffled:
 
U nas kryzysowych nocy ciąg dalszy! Zasnął jak zwykle pięknie sam bez żadnego problemu o godz. 20.15, a potem budził się o: 21.25, 21.37, 22.00, 22.11, 22.24.

Zaczęłam notatki robić, bo to jakiś obłęd zaczyna być!

Teraz śpi, ale jak długo...:baffled:

Ivka, a może to bóle brzuszka spowodowane chlebem?? czytałam, że podajesz Szymonkowi chlebek i ma straszne kupki - ja obstawiam problemy brzuszkowe
 
Osinko to nie brzuszek, ale raczej zęby - idą wszystkie, których jeszcze nie ma.

Wybudza się i bez przytulenia, pogłaskania lub ponoszenia nie ma mowy o dalszym zasypianiu.
 
ivka u nas na zeby tez tak jest jak emi sie rozżali to nie ma mowy o polozeniu w lozeczku a nawet u nas w lozku tylko przytulona zasypia a odkladana zaraz sie budzi i placze a placz jest okropny wrzaskliwy no az mi serce płacze ale takie nocki miala w zyciu moze ze 3
 
reklama
Jeju współczuje Ivka.

U nas noc przespana. sam tez zasnal na wieczor i teraz tez sam zasnąl.
Zauwazylam ze jak sam zasypia w dzien to dluzej spi. Nawet 3,5 h
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry