mamo Stacha-napisz,czy jak sie juz nauczyl samodzielnie zasypiac twoj synek,czy idzie spac jeszcze z jakims marudzeniem ,czy bez slowa kladzie sie,zamyka oczka i usypia?Pytam poniewaz,jak wczesniej pisalam moj problem nie polega na tym,ze ja nie chce go nauczyc spac metoda,o ktorej piszemy,tylko,ze on mi plakal wczesniej ,jak usypialam go na recach(wrecz sie wykrecal).Potem jak nauczylismy go spania w lozeczku(nie wytrzymalam po 4 dniach i postanowilam siedziec kolo lozeczka az usnie) i tak caly czas placze zanim usnie.Czasem mam wrazenie,ze on juz taki jest i to czy ja przy nim bede,czy go zostawie w pokoju samego to i tak nic nie zmieni.
Moze wydaje sie to smieszne,ale dla mnie stanowi to duzy problem,bo za kazdym razem jak tak placze,a ja nie moge go uspokoic,to mi tez juz chce sie plakac.
Wczesniej mi pisalas,ze prawdopodobnie on jest nauczony zasypiac z placzem,ze on nie wie iz tak nie trzeba robic by sen nadszedl-zatem,czy ta metoda cos pomoze?
pozdrawiam i dzieki za wczesniejsze rady