reklama

Sposoby na zasypianie

reklama
na wieczór to jak cie moge usnie raz u ans w łózku niekiedy u siebie gorzej w wciagu dnia trzeba tego lotra w wozku wozic a on sie nie miesci juz za dlugi jest to raz a dwa za nic w swiecie nie chce usnac w łozeczku nie weim co robic a wozek gleboki chce wyprac i oddac znajomej bo niedlugo rodzi i nie weim iel czy w ogole wytzyma ten wozio :)
 
Karolina zasypia w łóżeczku, tylko tyle ze z 20minut trzeba koło niej stać, nieraz trzyma za rękę. Ale to i tak sukces, ze nie zasypia z piersią w buziuni :-)

A nocki: budzenie, budzenia i jeszcze raz budzenie. Dziś wstawałam do niej, ale nie zabierałam z łóżeczka, no z wyjątkiem kiedy wyrażnie dawała mi cynk, że chce jesc :confused: Wiedziałam, że wtedy nie zasnie za cholerę :confused:

Za to w dzień spanie tylko przy cycu i na łóżku :no::no::no:
 
Kinguś, pocieszę Cię
U nas zzasypianie podobne, choć dziś wprowadziłam wersję: bezdotykową;-) . Zauważyłam jeszcze, że Młoda szybciej zasypia jeżeli śpi dłużej w dzień...
A co do nocy....w sobotę stwierdziłam, że muszę się wyspać i Pati wylądowała ze mną w łóżku o 3:30 i spałyśmy bez żadnej pobudki do 6:30:-) (to i tak był sykces, bo ostatnio jej się coś przestawiło i budzi się do życia o 5:szok: :szok: :szok: ). Nocka z soboty na niedzielę w miarę oki (chyba jedna pobudka) ale o 5 stwierdziła, po co spać....po namowach usnęła ze mną ok. 6 i spała do 8:40 (PIERWSZY RAZ). No a dziś znowu jazda od 24 budziła się co godzinę...o 5 dałam jej butlę i wkurzyłam się na nią, wywaliłam do łóżeczka i olałam ją. Dwa razy zapłakała na maksa, a jak zobaczyła, że ją olewam to trochę pogadała i .... usnęła.
Dziś znwou ciężka noc....(albo i nie)
Kiedy prześpię całą noc:confused: :confused: :confused: :confused: :confused: Powoli zaczynam wątpić w taką możliwość:no: :eek:
 
A co do spania w dzień...
butelka z mlekiem i zasypia i śpi w łóżeczku sama...
jak ja jestem to po jakieś godzince przebudzenie, ale ją potulę wypije herbatkę i po chwili mogę ją odłożyć i śpi dalej:-)
 
u nas BYLE noce przespane. Jak to u malych dzieci sie zmienia. TEraz od jakis 2 tyg sa 2 pobudki o 2 i 5. Takie god sobie wybral. I spi do 6:30.
W dzien przestawialm go na jedno spanie. Spi 3h. I dzieki temu na noc zasypia szybciej 20-21. Wczesniej hasal nawet do 23.
Przed wczoraj KUba zrobil mi "prezent" i buszowal w nocy 3h.
 
nieźle Milla!

moja Agata ostatnio nie śpi w ogóle po południu, za to zasypia z zegarkiem w ręku o 21, potem budzi się około 24 (ostatnio odpuszcza sobie), a już na 100% budzi się o 4-4:30 rano
 
matko jakie ja błędy porobilam jak teraz przeczytalam to co napisalam wyzej. Mniejsza z tym.
Ciekawe sa te wycrklowane godz. pobudek dzieciaczkow. Przynajmniej jak sie przebudzimy to wiemy ile jeszcze mozemy pospac do pobudki :-)
 
reklama
matko jakie ja błędy porobilam jak teraz przeczytalam to co napisalam wyzej. Mniejsza z tym.
Ciekawe sa te wycrklowane godz. pobudek dzieciaczkow. Przynajmniej jak sie przebudzimy to wiemy ile jeszcze mozemy pospac do pobudki :-)

ażebyś wiedziała :-):-):-) u nas pobudka ranna (o 4 ) nie zgadza się o góra 10-20 minut:-)
Zegarki chyba mają te nasze dzieci w brzuszkach
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry