• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Spotkania, imprezy, balangi ;)

reklama
A Warszawianki gdzieś wsiąkły, a też miałyśmy się wybrać do Multikina..
Odnośnie spotkań, to znajoma z mam 2007 opowiadała, że zorganizowały już sobie 3 spotkania ogólnopolskie forumowiczek, z dzieciami i mężami:-) Kto wie, może i my??
ooo super! ja jestem jak najbardziej za! Na wiosnę labo lato wszystkie mogłybyśmy się gdzies zjechać :-)

Najlepszy był mój tata - "a skąd ty wiesz kto to jest..? i tam z dzieckiem jedziesz....!! Teraz tyle sie slyszy... bo to nie wiadomo z kim ma sie doczynienia..."
:-D:-D:-D:-D
no mniej więcej była taka moja reakcja jak po raz pierwszy mój mą zoświadczył mi, ze jedziemy na sylwestra do jego kolegi z gry :szok::eek: wpadłam w lekką panikę i to na drugi koniec Polski. Najbadziej byłam spanikowana, ze w razie czego to w sylwestra noclegu nigdzie nie znajdziemy i będziemy na dworcu koczować :-D ale to nic, bo ja pojechałam, a żona tego kolegi jeszcze na dworcu jak juz nasz pociąg wjeżdżał błagała go żeby uciekali, bo na pewno w nocy ich pomordujemy jak będa spali :-D:-D:-D To było jakies 4 lata temu, a odwiedzamy się co roku do tej pory :tak:
 
ooo super! ja jestem jak najbardziej za! Na wiosnę labo lato wszystkie mogłybyśmy się gdzies zjechać :-)

no mniej więcej była taka moja reakcja jak po raz pierwszy mój mą zoświadczył mi, ze jedziemy na sylwestra do jego kolegi z gry :szok::eek: wpadłam w lekką panikę i to na drugi koniec Polski. Najbadziej byłam spanikowana, ze w razie czego to w sylwestra noclegu nigdzie nie znajdziemy i będziemy na dworcu koczować :-D ale to nic, bo ja pojechałam, a żona tego kolegi jeszcze na dworcu jak juz nasz pociąg wjeżdżał błagała go żeby uciekali, bo na pewno w nocy ich pomordujemy jak będa spali :-D:-D:-D To było jakies 4 lata temu, a odwiedzamy się co roku do tej pory :tak:
ale CZAD:-):-):-):-)
 
Hehe to ja w wieku 20 lat wsiadłam w pociąg i pojechałam w ciemno do Poronina na kilka dni z kilkunastoma osobami poznamymi na forum Kaśki Kowalskiej.
 
ooo super! ja jestem jak najbardziej za! Na wiosnę labo lato wszystkie mogłybyśmy się gdzies zjechać :-)

no mniej więcej była taka moja reakcja jak po raz pierwszy mój mą zoświadczył mi, ze jedziemy na sylwestra do jego kolegi z gry :szok::eek: wpadłam w lekką panikę i to na drugi koniec Polski. Najbadziej byłam spanikowana, ze w razie czego to w sylwestra noclegu nigdzie nie znajdziemy i będziemy na dworcu koczować :-D ale to nic, bo ja pojechałam, a żona tego kolegi jeszcze na dworcu jak juz nasz pociąg wjeżdżał błagała go żeby uciekali, bo na pewno w nocy ich pomordujemy jak będa spali :-D:-D:-D To było jakies 4 lata temu, a odwiedzamy się co roku do tej pory :tak:
rany najpierw poplułam monitor, a potem się popłakałam ze śmiechu :)

Ale moje kochane to jeszcze nic! ja poznałam mojego chłopa przez internet! rok czatowaliśmy zanim się spotkaliśmy na żywo, bo on był za granicą. i po 3 dniach od pierwszego spotkania wprowadził się do mnie :-D to się wtedy nasłuchałam od rodziny i znajomych :-D a że mnie okradnie, że zamorduje itd :-D
 
Ale moje kochane to jeszcze nic! ja poznałam mojego chłopa przez internet! rok czatowaliśmy zanim się spotkaliśmy na żywo, bo on był za granicą. i po 3 dniach od pierwszego spotkania wprowadził się do mnie :-D to się wtedy nasłuchałam od rodziny i znajomych :-D a że mnie okradnie, że zamorduje itd :-D

ja też mojego wzięłam z internetu, tyle, ze ja w 94 roku :cool: wtedy tylko międzyuczelniany był właściwie, i nie było komórek :-D:-D
 
ja też mojego wzięłam z internetu, tyle, ze ja w 94 roku :cool: wtedy tylko międzyuczelniany był właściwie, i nie było komórek :-D:-D

ja tez mam faceta z netu:-D najlepsze ze zaczepila jego przyjaciela, ze niby podoba mi sie jego zdjecie i poprosze o kontakt z autorem zdjecia przyjaciela:-D no i jakos tak wyszlo ze wyszedl ignas po paru latach:sorry:
 
reklama
Ale Wam sie trafilo! Ja raz w zyciu spotkalam sie z chlopakiem przez internet i charakter spoko, tylko ten jego wyglad,niezbyt pociagajacy,zwyczaje (ech nawet nie wspomne) i odleglosc.Po drugim spotkaniu sobie odpuscilam :-D:-D:-D Choc kolezenskie kontakty utrzymujemy juz 8 lat - i jakos mimo zmian numerow telefonu i tak jakos zawsze na siebie w necie trafialismy :-) czasem sie smiejemy ze to jednak przeznaczenie :-Da wogole jak nk powstala to juz chyba nigdy kontaktu nie stracimy :-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry