reklama

Staraczki - 2 połowa 2019

reklama
Wiesz jak to jest, dopóki nie ma @ jest nadzieja, naprawdę.
Niby tak :) jak starałam się o dziecko z partnerem to trwało ro 8 mc bo ani razu nie było przytulanek w owu . Jak tylko było w owu to odrazu się udało ale poronilam w 9t. Staramy się znów od czerwca...staranie to duże słowo bo przytulanki sa tylko kiedy on ma siły po pracy i tak od czerwca tylko w wrześniu się udało więc mam nadzieję, ale jak się nie uda to trudno. Najgorsze , że partner mówi, że jak będzie to będzie, że nie będzie się kochał na zawołanie bo akurat owu.... chce dziecka ale chyba myśli, że z nieba spadnie. Chodź był dobry z biologii mam nadzieję, że zdaje sobie sprawę, ze to nie proste...... czasem myślę sobie , że żałuję że nie wpadliśmy ;)
 
Niby tak :) jak starałam się o dziecko z partnerem to trwało ro 8 mc bo ani razu nie było przytulanek w owu . Jak tylko było w owu to odrazu się udało ale poronilam w 9t. Staramy się znów od czerwca...staranie to duże słowo bo przytulanki sa tylko kiedy on ma siły po pracy i tak od czerwca tylko w wrześniu się udało więc mam nadzieję, ale jak się nie uda to trudno. Najgorsze , że partner mówi, że jak będzie to będzie, że nie będzie się kochał na zawołanie bo akurat owu.... chce dziecka ale chyba myśli, że z nieba spadnie. Chodź był dobry z biologii mam nadzieję, że zdaje sobie sprawę, ze to nie proste...... czasem myślę sobie , że żałuję że nie wpadliśmy ;)
No to mamy podobny problem, z tym że mój jest za granicą przeważnie jak ja mam owu... teraz tylko się udało w tym czasie potulić, oby coś to dało... ;)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry