missii ten mój gin ma nie wiedzieć dlaczego bardzo dobre opinie w necie
ale to już druga wizyta, kiedy jego podejście było takie "lekkie". Wtedy myślałam, że to dlatego, bo weszłam jako jedna z ostatnich pacjentek, a było już grubo po końcu jego pracy. Ale wczoraj byłam pierwsza
aha, i z informacji "istotnych klinicznie" to dowiedziałam się jeszcze, że on przy pierwszym dziecku wpadł
tak to i ja mogę udawać, że jestem lekarzem, poczytam trochę w necie i założę prywatną praktykę lekarską 
ale to już druga wizyta, kiedy jego podejście było takie "lekkie". Wtedy myślałam, że to dlatego, bo weszłam jako jedna z ostatnich pacjentek, a było już grubo po końcu jego pracy. Ale wczoraj byłam pierwsza
aha, i z informacji "istotnych klinicznie" to dowiedziałam się jeszcze, że on przy pierwszym dziecku wpadł
tak to i ja mogę udawać, że jestem lekarzem, poczytam trochę w necie i założę prywatną praktykę lekarską 
pałętali się po klatce, a mieli po czym bo mój blok wysoki ( 11 pięter ) i chyba ktoś coś w sypie zapalił. Po 20 minutach pojechali i było już ok. 


