Motylku,
Amisia, jeżeli nie zrobicie bety możecie mieć cały czas strach w oczach, że jednak ciąży nie ma. Idźcie na betę i nie będziecie się tak denerwować

&&&&&&&&& :*
Motylku, wiem coś o tym. Jak straciłam maleństwo boje się zajść znowu w ciąże. Powtórki mogłabym nie przeżyć ;/
Aschlee :*
Dziewczynki, co tam u Was? :* Buziaki dla każdej. Ja czekam jak M wróci z banku i jedziemy na miasto pozałatwiać resztę spraw (M sam pojechał do banku, aby długo z dziewczynkami nie siedzieć tam, a ja tylko pojadę podpisać. Zmieniamy bank z Pekao.SA na MBanka. Mam nadzieje, że nie będziemy żałować
brrr, prawda. Każda z nas ma prawo napisać co myśli. Po części źle się z tym czuje. Musimy trochę uważać.
Gosia, &&&&&&& za wizytę :* Może być za wcześnie, ale też nie musi
Dziewczyny, moja najmłodsza córka jest po prostu genialna

Nie chciało jej się iść na nocniczek, to wzięła patelnie (zabawkę) i próbowała do niej nasikać. M zabrał jej, to wzięła talerzyk (zabawkę) i kropkę siuśków popuściła na nim



Starsza jak była mniejsza, to brała zabawkowy nocnik i do niego próbowała sikać

