Dziewczyny odłóżcie te wykresy. Ja wiem, że łatwo się mówi, ale trudniej zrobić. też tak miałam, jak doszłam do wniosku, że przestaje wszystko obserwować, to dziwnie się z tym czułam, ale potem przestałam o tym w ogóle myśleć. I własnie w tym cyklu jak nic nie obserwowałam, to się udało.
Ja mam całe ręce sine, bo pani w laboratorium nie mogła mi pobrać krwi. Nie wiem jak to jest, że niektóre osoby potrafią znaleźć u mnie żyłę do strzału, a inne mają wielki problem. We wtorek jak byłam, to pani pobrała mi za pierwszym razem. Wczoraj przyszła jedna i skuła mi oby dwie ręce i nic z tego nie było, przyszła druga i pobrała od razu. Masakra jakaś, ale co nie robi się dla fasolki.