no i guzik, nie pojechałam do pracy, honda znowu nie odpaliła, akumulator chyba padł, a wczoraj wieczorem ładnie jeździła, ech. Zadzwoniłam do kolegi, na szczęście dziś robi to samo co ja, więc powiedział że mi pomoże no i zgłosiłam dzień urlopu. Bo niestety dojazd do mnie do pracy nie jest łatwy, to ponad 20km za warszawą, autobusów jest 5 na dzień i przy tej pogodzie 2h w jedną str... więc wolałam odpuścić.
Sprzątnę mieszkanie i będę miała czas dla Was
Dziewczyny ja jestem dopiero na starcie swoich starań, więc na pewno nie czuję tego co Wy, ale warto wierzyć że będzie dobrze, że każdej z nas się uda. Ja się bardzo boję tego żeby kolejna ciąż znów nie zakończyła się poronieniem. I powiem Wam że gdy się nie staraliśmy, stosowaliśmy przerywany, gumki [niehormonalną anty] to co miesiąc po cichu marzyłam żeby @ nie przyszła, żeby coś zawiodło, ale zawsze przychodziła, przez co nie raz chciało mi się płakać. Bo pragnienie dziecka było we mnie od pierwszego poronienia dużo większe. Także po części jestem Was w stanie zrozumieć.
Musimy walczyć o nasze marzenia, bo jak nie my to kto? :*
Laski idzie wiosna, bociany niedługo przylecą, to nam przyniosą prezenty ;p
Ewelinka co za palant! bardzo mi przykro że ten rok Ci się tak zaczął

&&&& za nową pracę
niektórym ludziom pieniądze wypełniają miejsce gdzie powinno być serce...