reklama

Staraczki 2014 :)

reklama
Staraczki życzę wam owocnych starań i trzymam mocno kciuki za każdą z Was
Pamiętam jak sama się nakręcałam przed przyjściem każdej @ .. najlepiej odpuścić.. nie stosować żadnych leków wspomagawczych..
Test robić po terminie @ . A wtedy każda z Was ujrzy upragnione dwie kreseczki i szczęśliwie donosi ciążę.. Ja swoją 14 tygodniową w zeszłym roku straciłam bo chuchałam i dmuchałam.. teraz na luzie.. staram się nie myśleć o najgorszym tylko same pozytywne myśli mam i dzidzia super się rozwija :)
Tego Wam życzę i oby za rok każda z Was tuliła swoje maleństwo w ramionach ;)
 
Hej dziewczyny,
Ja mialam poczatek swiat nieciekawy:/
Bo z M sie klucilam ciagle:-( ale dzis byl dzien kulminacji i szczera rozmowa byla, bo to co sie dzialo miedzy nami dobijalo mnie:-( ale juz ok porozmawialismy mamy postanowienie;-) i mi lzej na sercu!

Aschlee kurde kochana przytulam:***

Jolasia no ja jednak mam nadzieje ze pekl ci pecherzyk! I kibicuje Tobie;*

Anula88 wiesz jakos apetytu niemam w te swieta;/ a napeeno dostane jak wszystko sie skonczy;-)
My tez dzis lenistwo;-) jutro to samo w sobote pojedziemy do babci;-)



Jak tam kochane z mikolajem co Wam zostawil pod choinka?;-)

Wogole ta @ jest bardziej odczuwalna:/ skurcze podbrzusza mam a to juz 3 dc:/
Oj wlasnie przypomnialo mi sie ze musze wypic ten eliksir niedobry bleee
 
Witajcie kochane:-)

Wpadam na chwilke tylko.

Aschlee przykro mi kochana:-(

Jolasia kciuki kochana:tak:

Julia ja tez nie mam apetytu w te swieta...

Lux ja tez wiem co to znaczy stracic ciaze, stracilam w 10 tygodniu.. boli do dzis, zmienilo mnie na zawsze...

Ja tez nie czuje tych swiat dziewczyny... uwielbiam je, czekam na nie caly rok, cieszylam sie na nie, ale niestety po pierwsze nie doczekalam sie ani ciazy ani maluszka na rekach, a po drugie za duzo ostatnio sie wydarzylo i mam dosc wszystkiego. wszystko przygotowalam, dla najblizszych ribie wszystko, aby czuli nastroj, ujrzadzilam swieta w domu, wszystko pieknie, ale nie czuje ich ani troche... coz...ten rok mnie dobil choc nie daje po sobie tego poznac...

Sciakm swiatecznie wszystkie;-)
 
Dzięki kobiety za wsparcie.
Wczoraj to była chyba kulminacja w jajnikach bo nawet jak chodziłam to czółam ból, kłucie, ucisk i rozrywanie po obu stronach. A na usg właśnie dwa podobne do siebie pęcherzyki były. Więc po clo i gonalu pózniej może po prostu oba w końcu zaczeły rosnąć. Jedyne martwi mnie brak tego śluzu. Ale takiego typowego śluzu owulacyjnego to ja dawno nie miałam.
Dzisiaj już pozostaly tylko jakies echa wczorajszego bólu.
Ja mam nadzieje że choć jeden pękł.
Jeszcze raz dzięki za dodawanie otuch.
Spokojnego drugiego dnia świąt.
 
Hej baby :) piąty czy szósty raz pisze posta! Co napisze, to forum mi go zjada. I tu prośba do administratorów. Użytkowniczki forum korzystające z niego poprzez kom również chcą korzystać swobodnie! Byliśmy u znajomych, tam jest dwumiesięczna dziewczynka. Serce mi pęka, gdy tam jadę, bo miałabym takie samo malenstwo, gdybym nie poronila, były dwa tygodnie różnicy między nimi. Wczoraj przyszedł bez zapowiedzi Tomka kolega, już lekko pijany i z torbą pełną piw. Siedział tu od 20-tej do pierwszej w nocy. Wywalilam go stąd o pierwszej w nocy po dwóch godzinach walki słownej z nim. Nikt mi meliny z domu nie będzie robić. Koles tu ma zakaz wstępu. Tomkowi też się dostało.
 
Hej

Aschlee
Tulam :*

Ehh a myslalam ze tylko ja tych swiat nie czuje ... ze starym sie dzis pozarlam bo nie rozumie ze sie zle czuje tylko pyszczy ze ciagle leze i mnie sciaga z lozka. Dodatkowo chrzani ze nadasana jestem...a dzis akurat boli mnie brzuch :-( godz. Temu wzielam nospe i czekam... jak jutro sie powtirxy to jade spowrotem do szpitala. Za tydzien bedzie czas kiedy w poprzedniej ciazy zaczely mi sie skurcze.. ehh jak na zlosc. W ogole zaczynam zalowac ze nie zostalam w szpitalu :-( stary sie wyzywa, tesciowa mnie tak irytuje ze najchetniej bym ja juz do domu wyslala. Do doopy ogolnie a mialo byc tak pieknie jak w kazde swieta ...

Lux
Wspolczuje

Ide dalej gnic w lozku...
 
reklama
Aschlee
Nie wiem czemu te swieta takie sa... a tak sie na nie czekalo... tez bym wolala zeby ich nie bylo...
Jeszcze tesciowa ciagle powtarza ze zostanie tu zeby sie jaskiem zajmowac. Juz oznajmilam mezowi max do konca roku pozniej nie chce jej widziec. Moja mama tez chce odpoczac a nie jeszcze jej gotowac... nawet po sobie szklanki umyc nie umie a juz nie wspomne o kiblu.. bo chyba nie wie co to szczotka do klopa... sorry za niesmak ale tak mnie ta kobieta denerwuje ze 3 dni jeszcze z nia wytrzymam ale pozniej sie zaczyna... moj nerw ktory jest widoczny... moze to i lepiej jakbym poszla do szpitala... mialabym swiety spokoj :-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry