Witajcie niedzielnie,
karla: witaj

Ja jestem w miarę nowa, więc nie kojarzę nicku, ale zapraszamy kochana. Im nas więcej tym weselej

A na jakim etapie jesteś jeśli o diagnostykę chodzi?
jołasia: dzięki. Mnie to bardziej ciekawi jak ten lek zadziała na mnie. Nie chcę wierzyć czy nie wierzyć w to czy zadziała czy nie...Chciałabym, żeby było dobrze, ale czas pokaże...Są różne opinie o leku. Eh zobaczymy.
lux: jakie kotlety robiłaś? Ja mam ochotę na mielone


julia: mnie też dziwi, że ludzi tyle na zakupach. Przechodziłam dzisiaj obok kilku sklepów i tłok na parkingach i w środku...udało się kartę kupić dla męża?
jazza: podoba mi się twój plan na następny rok. Życzę ci, żeby wszystko się spełniło

Uwielbiam kaczkę
Widzę, że macie podobny wiek

Ja też będę kończyła 30
Ja jakoś nie przywiązuję wagi do tego, że mam tyle lat i nie mam dzieci. Każdy żyje i robi tak jak chce i jak sobie zaplanował. Eh nikt z nas nie przypuszcza i nie zakłada, że będzie czekał tyle czasu na maleństwo

Mam nadzieję, że niedługo posypią się II

Poza tym z wiekiem to jest tak, że dla jednych 30 to za późno, a dla innych za wcześnie, więc nie ma co się dołować
Ja dzisiaj mam 2 dzień z clo. Czuję pracę jajników. Częściej czuję prawy, co w sumie jest logiczne, bo poprzedni cykl powinien być z lewego, ale że pojechał na ferie to nic nie wyprodukował. Mam nadzieję, że prawy teraz weźmie na siebie to zadanie
Pranie zrobione, a w zasadzie dwa, bo raz bawełna i raz delikatne tkaniny. Nie znoszę dojadać po świętach...Tyle tego jedzenia się przywozi i tyle zostaje, że potem człowiek patrzeć na niektóre rzeczy nie może :/