Witajcie kochane:-)
Jugoslawa oj tak kochana taki mamy klimat, mnie ten rok tak zmęczył i psychicznie i fizycznie, ze z M na chwile obecna wybieramy opcje w domu, razem wspolne szaleństwo, może się odmieni, ale ja jestem happy z tej decyzji.
Tylko koncze ten rok z pewnym smutkiem- z jednej strony, ze nie udalo się zrealizowac wszystkich planow, w tym dzieciatka, a z drugiej jest pewna rzecz, która mogla się skończyć nappy indem, a nie skończyła i nie chodzi o prace.. ehhh:-(
Loli ja tez bym powtórzyła test
Missiiss co za szpital i personel o w morde! Staram się mieć dobre nastawienie do ludzi, ale powiem otwarcie, ze to jakis kutafon prawdziwy z tego lekarza! Kochana zaciskam za Ciebie mega kciuki i wierze, ze w koncu ktos Ci ten szew zalozy… a co do meza to nie wiem jak komentowac… bądź dla niego ostra i nie popuszczaj mu w żaden sposób… faceci to duze dzieci niestety… mój M tez ma swoje zagrania, ale to dobry chłopak jest, po prostu mamusia swego czasu go rozpieściła za bardzo, ale mnie się slucha.Ale miałam do czynienia z innymi i wiem na co ich stac, ale nawet mój były starszy ode mnie 13 lat okazal się wielkim dzieckiem, wiec no comment! Daj mu popalic!
A u mnie dzis był ksiądz, tak już tak wczesnie zdazyl być

… ja nie jestem zbyt religijna itd., ale mój tato chciał go przyjąć, wiec przyjęliśmy.
Umowiona jestem za godzine u fryzjera, zamierzam tylko fajnie ściąć sobie wlosy, zadnego afro hehe

, ale musze wprowadzic jakas zmiane;-)