reklama

Staraczki 2014 :)

Zaraz jebne...
Wiecie co? Przyszedl ten idiota z powrotem i mowi: wie pani co zapoxnalem sie z pani przeszlymi ciazami i zostawiamy pania bo nie bedziemy ryzykowac. Na drugiego jestem wpisana na plan do operacji. Nie beda juz robic posiewu bo bylo malo bakteri i slabe wiec 7 dni antybiotyku eystarczy. A ja sie go pytam czy to jest powazne w tym szpitalu? To zrobil mine i mowil ze nie zapoznal sie z moja karta przed wizyta... nawet slowa przepraszam nie uslyszalam. Juz nawet nie bede opisywala jakie emocje mi towarzydzyly przez ostatnie 30 minut....

Jugoslawa
Zastanawiam sie wlasnie gdzie moge takie cos zlozyc... ciekawe czy w ogole dostane leki po tym czy musze miec swoje. Wykoncze sie nerwowo przysiegam....
 
reklama
Dzien dobry

Missiiss straszne to wszystko a pytalas ich kto wezmie za to odpowiedzialnosc? Az tak pewni sa ze nic sie nie wydarzy przez te dwa tygodnie? Moze faktycznie jednak rozmowa w nowym szpitalu bylaby lepsza niz wyszarpywanie sie tam z nimi...brak mi slow...powiedzialas im co sie dzialo w poprzedniej ciazy wiec wydaje mi sie ze powinni byc bardziej ostrozni....
Juz doczytalam....szok jak mozna isc do pacjenta nie znajac jego historii choroby....SZOKKKK...

Julia milego czytania kochana.

Lux super ze lepiej sie juz czujesz :tak:

Jazza pochwal sie potem fryzurka :tak:

Loli chyba nie zostaje nic innego jak tylko powtorzyc test badz zrobic bete.W kazdym razie kciuki &&&&&
 
Ostatnia edycja:
Obled

Aschlee
Tu jak chodza na obchodzie to bez twojej karty bo po co albo ja zgubili albo jest w dyzurce. A juz zapytasz o cos to nic nie wiedza-po ch... taki obchod?? W zadnym szpitalu tak nie bylo a troche sie nalezalam.

Jestem po rozmowie z anestezjologiem. Bede miala podpajeczynowkowe a chcialam spac... bo mnie rozloza tam jak zabe i co. A jak pojdzie cos nie tak to na zawal zejde... umre tam... chyba jednak poprosze o ogolne... juz sie boje. Bo ten ordynator bedzie mi szew zakladal. Ten co burczal na wizycie do mnie bo mojego lekarza nie ma.
 
missiiss: o ja pie**olę! Przepraszam, ale się wkurzyłam :/ Trudna sytuacja. Jedno jest pewne - najważniejsze jest zdrowie twoje i dziecka. Data zabiegu jest kusząca, bo to już w piątek, nie wiem czy zrobią ci gdzieś szybciej :/ Przykre jest to, że się pan lekarz nie zapoznał wcześniej z historią :/ Na szczęście przejrzał na oczy w samą porę :/ Wiem, że szukanie plusów w takiej sytuacji jest ciężkie i nieco naciągane, ale chyba nie pozostaje nic innego :/ Teraz taki gorący czas, bo dużo urlopów jest...podejrzewam, że w sylwestra i nowy rok w szpitalach na dyżurach będzie kosmos :/
Co do skargi to masz kilka opcji: dyrekcja szpitala, można powiadomić o tym instytucję pod którą podlega dany szpital (starostwo, urząd gminy itp.), można też złożyć zawiadomienie do ministerstwa zdrowia. Wiem, że jeśli chce się złożyć skargę na błędy lekarskie to to się chyba do izb lekarskich składa. Są też jakieś oddziały NFZ gdzie można składać skargi.
 
Jugoslawa dzieki za podpowiedz. Poczytam jeszcze na necie. Ehh nie mam juz sily. Napewno chce ten szew w piatek bo chce juz to z glowy ale boje sie strasznie tym bardziej ze inny lekarz mi bedzie go zakladal. I to ten wredny. Strach sie go o cokolwiek zapytac. Ehh leze i placze bo ja juz naprawde mam dosc :-( juz nie mam sily na to wszystko...
 
Missiiss Jugoslawa ma racje ze wazne ze zrobia to co maja zrobic i ze nie zerkneli do tej karty za pozno...mimo wszystko rece opadaja...teraz na pewno malo lekarzy bo duzo na urlopach.W szpitalach pustki ale to nie jest usprawiedliwienie.Ci lekarze ktorzy zostali powinni dbac o pacjentow jak w kazdy inny dzien pracy.
 
missiiss: może ten lekarz nie jest przyjemny, ale może wie co robi na sali i zna się na swoim fachu? Myśl kochana pozytywnie mimo wszystko, bo stres nie jest dobry. Wiadomo, że się boisz, ale trzeba być dobrej myśli. Pomyśl sobie, że w piątek ty i twoja dzidzia będziecie bezpieczne i niedługo wyjdziesz do domu. Trochę nagnij rzeczywistość, żeby psychicznie odsapnąć. Może pomoże, bo ty się tam zamęczysz :(
 
reklama
Byla u mnie polozna z moja karta szpitalna i najexlzdzala na lekarza. Przeczytala mi wpis jaki zrobil jak mnie chcial wypisac. Ona mu nagadala ze przeciez wczoraj inny lekarz co innego mowil ze szew przeciez byla juz w szpiralu i wtedy zaczal ogarniac temat i czytac moj wywiad polozniczy. Najsmieszniejsze jest to ze to ordynator tego oddzialu. On ze mna wiele razy juz rozmawial poprzednio w szpitalu. Ale zeby polozna porzadku pilnowala?? Ona sama powiedziala ze chyba one wiecej wiedza o pacjentkach niz ci lekarze. Wszystko opisze w skardze. I pochwale polozne ze to jedyne diobre stworzenia w tym szpitalu. Musze sie drzemnac bo lzy mi leca ciagle... dzieki dziewczyny moje kochane za tak ogromne wsparcie! Moje dzieciatko to bedzie znerwicowane... :-(

Ja tez Wam wszystkim zycze spelnienia wszystkich marzen tych fasolkowych najbardziej! Zeby nowy rok niosl ze soba same pozytywy i radosne chwile. :*
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry