reklama

Staraczki 2014 :)

reklama
napisałam bardzo długiego posta i mi go skasowało :angry:

od rana leżę praktycznie cały czas.... głowa mi pękała, przełykać nie mogłam, katar ciurkiem leciał.... dopiero jak zakropiłam nosa, wzięłam ibuprom zatoki i się zdrzemnęłam 2 h mogę jakoś funkcjonować....

wczoraj może nie zrozumiałyśmy się dobrze... pójdę do lekarza, bo tak postanowiłam jak odbierałam wyniki... jeszcze mnie dziewczyny nastraszyły.... wiem, ze tylko dla mojego dobra... rozumiem i dziękuję ;* znalazłam dobrego ginekologa-endokrynologa w Żorach :tak:

wczoraj bardzo źle się czułam i do tego ta świadomość, że znowu jakaś nowa choroba... :-( no kurde nic tylko się kłaść i umierać.... mam 27 lat a na tryle rzeczy choruję i tyloma chorobami jestem obciążona dziedzicznie :wściekła/y:

Anula świetna jadalnia :tak:

lalka fajna sypialnia :tak:

bezdzietna dobre zagospodarowanie miejsca :tak:
 
Karla- musisz poszukać we wczorajszych postach- wstawiałam zdjęcie sypialni, kuchni, łazienki, korytarza, półpiętra z fototapeta i części salonu :-D My to nie jesteśmy jeszcze tak do końca urzadzeni. Dom budowaliśmy bez kredytu i urzadzalismy tez bez kredytu, dlatego powoli wszystko idzie, bo co trochę nazbieramy, to ja wpadam dalej w wir urządzania i potem znowu zbieramy i znowu urządzam...

Olusia- spróbuj odswiezyc. Karla dala rade zobaczyć. Ja np. wczoraj tez nie mogłam zobaczyć łazienki Asi i do tej pory jej nie widze :angry:

Malusia- wszystko się ułoży. Teraz musicie się tylko przyzwyczaić i cieszyc nowymi progami ;-) A mieszkacie teraz daleko od Teściów?

Mychunia- wszystko będzie dobrze! Tarczyce szybko można unormować. Tylko ten lek trzeba caly czas brac. Ja już lecze się rok i nie jest to jakos strasznie uciążliwe. Jedna tabletka rano zaraz po wstaniu i po prostu przez minimum przez pół godziny po jej wzięciu nie można nic jeść ani pić. A pamiętasz jak pisalas o problemach z waga? NIedoczynnosc w dużej mierze wpływa na spowolnienie metabolizmu i nam ciężej jest schudnąć niż dziewczynom, które nie maja problemów z tarczyca.
 
Ostatnia edycja:
Mychunia ja w maju wyladowalam w szpitalu z podejrzeniem stwardnienia rozsianego. Moj maz strasznie plakal:'( dzieki bogu wykluczyli. Ale jakas zmiane w lewej polkoli mozdzku mam. Do tego pol rodziny umarlo na raka w tym moja mama. Wiec jestem genetycznie bardzo narazona na nowotwor.
 
EEEE no Dziewczyny przestanmy gadac o chorobskach.Ja tez jestem obciazona ryzykiem nowotworami bo praktycznie prawie kazda osoba u mnie w rodzinie umierala wlasnie na to...ale wole o tym nie myslec bo wiem jakby to sie zakonczylo.Trzeba cieszyc sie tym co mamy realizowac swoje pasje,poswiecac rodzinom a nie myslec o chorobskach:tak:

karla21 Mialam kiedys nauczycielke z SM bardzo dobrze sobie razdila z ta choroba ale czasami bywalo z nia kiepsko.Dobrze ze lekarze u ciebi to wykluczyli
 
Ostatnia edycja:
Karla, mogę napisać :) Nie będą się odzywać, bo i tak się nie odzywają od miesiąca (dzisiaj mija miesiąc). Mieszkałam przez długi czas z teściami, a oni mnie nienawidzą. Teściowa nie chciała abym brała ślub z jej synek. Ale mnie ona nie obchodzi. Zaraz 5 lat będzie jak jestem z moim M :) Dla mnie on jest najważniejszy, a nie jego rodzina ;)

Oluś, mam nadzieje że się szybko za klimatyzujemy :)

Anulka, 20 km mamy do nich :*

Aschlee, witaj Kochana :* Nie musisz mieć nowotwór. Nie martw się tym :*
 
reklama
Anula znalazlam. Swietnie wszystko wyglada. My tez wszystko bez kredytu. Dom dostalismy a w reszte wkladamy powoli.
Ale w jadalni masz fajne te okna duze.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry