reklama

Staraczki 2014 :)

reklama
Malusiolka super, że już na swoim. Zobaczysz szybko sie zaaklimatyzujecie, i wy i dziewczynki.

Anula ależ ty masz zajebisty ten domek... Strasznie, a to strasznie mi sie podobają twoje wnętrza!

Kurde, troche jestem podłamana tym moim TSH, w życiu nie myślałam, że bede miała jakieś problemy z zajściem w ciąże. Nigdy nie miałam żadnych problemów ze zdrowiem, w pierwszą ciąże zaszłam za pierwszym razem, wogóle jakoś szczególnie sie nie obserwując. W tamtym roku przekroczyłam magiczną 30-stkę i mówie wam jak sie zaczęłam sypać to co chwila coś nowego sie mnie czepia...:-(
 
Cześć Kochane Staraczki ;) właśnie zasiadłam do kompa z kubkiem kawy i idę czytać zaległości ;) :*
Troszkę pospałam z R , okresu nadal brak tylko dziś znów pojawiły się plamienia z rana i to też kilka kropelek.. :(
Planuję po 8 lutym wizytę u ginka ponieważ bardzo zaczynam się niepokoić :(
 
Malusiolka -mnie przepisz na jakiś 3.03- @ wczoraj przyszła i może i dobrze bo miała cela dziś na łeb na szyje leciałam do Gina ( załapałam się po prośbie) bo doktorek sobie wyjeżdża i dopiero w poniedziałek przyjmuje:szok::szok::szok::szok: - już by po ptakach było :nerd:
Wyskoczyłam jak zwykle z kasy ale jestem zadowolona - USG badanie cholernie bolesne nie wiem czy przez @ czy ten pacan nie umie robić :wściekła/y::wściekła/y: ale jest efekt zobaczył jakiś pęcherzyk :-D:-D:-D od jutra CLO i jak zwykle Metformax - a 17.02 na USG i ocenę owulacji - mam nadzieje że w końcu się uda bo inaczej coś o Inseminacji gadał:angry::angry::angry: - ale na to to mnie na razi nie stać.

Dziś już przyszłą mi karta do Medicover więc może tam się do jakiegoś Gina załapie w razie czego chociaż jak czytałam opinie to nie za dobre maja i chyba lepiej nie kręcić ale ważne że wszyscy lekarze są z dnia na dzień a nie za 3mc.
zaraz chyba sobie zrobię kawkę albo czekoladkę dla poprawienia humoru.

A któraś z was bierze to CLO ???

Piękne macie te swoje chatki, aż się rozmarzyłam ;-);-);-)
 
Blair, Gabis- dziekuje Wam za bardzo miłe słowa nt. mojego domku. Starałam się urządzić najładniej jak umiałam. Ja bardzo lubię klasyczne, nowoczesne rzeczy w stonowanych kolorach. To nie ma prawa źle wyjść, ale może być na dluzsza mete trochę nudne :-D Dlatego wymyśliłam, że te beże i brązy są podstawa, a na wiosne wystarczy kupic kilka poduszek, obrus i wazoników w kolorze np. miętowym i salon jest pięknie ożywiony i w nowym wydaniu. A na zimę miałam już w tym roku dodatki srebrne i też inaczej się prezentował, mimo kilku tylko drobnych dodatkow. :-D

Mychunia, Gabis- wy nawet nie wyobrażacie jak ja się wkurzyłam, że mam te niedoczynność tarczycy. Kurde cale zycie bylam zdrowa i tu nagle dwa mega kłopoty- po 1. dlaczego kuźwa nie mogę zajść w ciaze i potem po 2. wszystkie wyniki dobre tylko jakas tarczyca jest zła? Co to w ogóle jest- myślałam sobie. Jak poszlam pierwszy raz do tego endo, to bylam taka wkurzona, ze w ogole co ja u niego robie, nie chce tu być i chce jak najszybciej od niego uciec! On mi powiedział,ze nie mam się martwić i denerwować, bo niedoczynność wpływa u człowieka na porogrszony nastrój i wiecznego doła i jak przez kilka dni pobiorę lek to już poczuje się lepiej, ze nie będę taka PRZYGASZONA! -a ja sobie mysle co??? Przeciez ja nie jestem przygaszona ze względu, ze już tarczyca tak na mnie oddziałuje, tylko, że DLACZEGO DO CHOLERY MNIE TO SPOTKAŁO! :szok::angry: Ale już po miesiącu się przyzwyczaiłam i przywykłam do myśli, że są gorsze choroby i branie jednej tabletki dziennie rano, nie jest jakies szczególnie uciążliwe uspokoiło mnie. Uspokoił mnie nawet fakt, że z kim nie romawiam, to 80% tych ludzi ma kłopot z tarczycą. I na to nie mamy niestety wpływu...

ana- ja pierwszy cykl jestem na clo.
 
Dziewczyny a ja mysle ze jednak pojde w piatek na badania przed kolejna stymulacja... tylko musze wstac wczesniej a to moze byc trudne... wtedy moj by mnie podrzucil autem a tak to hmm... nio jakos bede musiala sie zmobilizowac.... Tez nigdy nie sadzilam ze bede miala takie problemy zeby zajsc w ciaze... ech.. smutne to....
 
reklama
Anula1988 mialam pierw podane 2 zarodki 3 dniowe.. beta pierw byla niska potem troszke podskoczyla i potem spadla.... potem mialam crio i mialam podany 5 dniowego blastusia... ktory sie nie przyjal a szkoda bo byl bardzo ladny... no nic trudno a 3 przestaly sie rozwijac... i tak skaczylam 1 procedure.... :-( licze na to ze teraz bedzie dobrze tzn ze uda mi sie... wierze w to chociaz boje sie ...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry