reklama

Staraczki 2014 :)

Ja w sumie też bym poszła na jakieś wesele :)

Anulka byliśmy po żarówki bo były w promo energooszczędne, a i musimy zrobić zabudowę wanny ponieważ ostatnio lała się u nas woda pod wanne trzeba było ją szybko zdemontować i nikt raczej nie myślał o tym czy będzie sie nadawać :( no i poszła na trociny. Od kilku miesięcy nie mamy obudowy i wygląda to koszmarnie i koty tam włażą wkurza mnie to. No ale reasumując chcemy zrobić sobie sami z tego samego materiału co szafę w łazience więc trzeba było zmierzyć wszystko pogłówkować itp. nie kupiliśmy tylko wyliczenia pomiary a to już i tak dobrze :)

Olusia też bym pojechała na wakacje :)
 
Ostatnia edycja:
reklama
blair jutro idę do lekarza to może coś mocniejszego mi da... co do dziadków to oni tolerują tylko dwie kuzynki i wnuka babci, a mnie, moją siostrę i kuzyna nie biorą w ogóle pod uwagę.....
 
To moze wszystkie sie umowimy i pojedziemy razem na wakacje... bedziemy sie bawic, odpoczywac, pic drinki, lezec na lezaczku i kapac sie w morzu albo w basenie... jednym slowem ALL inclusiv.... :tak:
 
Anula, są, są :tak: Ale to nawet nie chodzi o jakieś usługi, a nawet jeśli któraś z Was zna osobiście jakiegoś i mogłaby udostępnić jednorazowo kontakt, coś takiego nawet mi odpowiada ;-)

Swoją drogą, dziś mija równo 2.5 roku odkąd się staramy o dzidziusia, trzeba to jakoś uczcić :-p
 
Kej Kobitki.
No, odprawiłam teściową do domu po 4 dniach i mam chwilkę wolnego.;-)

No niestety dziś już @ na całego, więc proszę o przepisanie mnie na 7 marca (wg ovufriend). Coś dziwnego sie porobiło u mnie, cykl miałam 25 dni, faza lutealna 11 dni. @ przyszła 3 dni wcześniej niż sie spodziewałam nie wiem co sie dzieje. Jeszcze to TSH raz takie, raz takie... No ale zobaczymy co ten cykl przyniesie.

Troszke Was nadrobiłam, ale napewno nie wszystko bo produkujecie te posty jak mróweczki.
Jeśli chodzi o łóżkowe "spinanie się" to u nas też to było przerabiane. I to też Mój chojrak taki cwany, że wcześniej opowiadał jakby to on nie chciał po 2 razy dziennie, a jak przyszło co do czego i te dni, że trzeba było faktycznie się przyłożyć to co...nie może tak na komende:wściekła/y: Były złości i płacze, ale na szczęście jakoś to pokonaliśmy i teraz jest ok.

SSmama witam w naszym gronie :tak:
Anula twój wykresik bardzo obiecujący. Chyba zarządzaj dzień testowania, bo wydaje mi się że dla ciebie będzie szczęśliwy &&&&&&.
Olusia och WAKACJE ALL INCLUSIV ale sie rozmażyłam...ostatni raz na wczasach byłam w podróży poślubnej :zawstydzona/y:
Aschlee chyba Ci jeszcze nie gratulowałam potrójnego Szczęścia. Trzymam więc kciuki potrójnie mocno &&&
 
Ostatnia edycja:
Ja tez bym chciala jechac na wakacje gdzies....do cieplych krajow albo w gory ewentualnie nad Polskie morze bo bylam tylko raz w zyciu...
Na jakims weselu tez bym sie chetnie pobawila ale u mnie w rodzinie to sie nie szykuje:no:
 
No i jesteśmy w czarnej dupie :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: Wiedziałam - mój P został świadkiem :confused2::confused2: - chociaż mogliśmy się tego spodziewać skoro ona była u nas.:crazy::crazy:
No i teraz mam dylemat czy kupić sobie tą sexy koszulkę na walentynki bo 50 zł kosztuje czy dać spokój i dołożyć do kiecki - a z tym mam problem bo nosze 4 z przodu i jakiś fajnych nie ma bo wszystkie dla wieszaków albo opięte że Będzino widać :eek::eek: Boże i pomyśleć że kiedyś każdy mówił że anoreksję mam a teraz Masakra:szok::szok: No i niech jeszcze zafasolkuje bo to 8 marca ma być to już powinnam wiedzieć jak co to w ogóle Apokalipsa :cool::cool:. Ten miesiąc to tragedia - bo krotki, bo pełno wydatków.
Ale narzekam jak jakiś moher :-D:-D:-D:-D:-D - ale naprawdę myślałam że jednak po porodzie jakoś za rok.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry