Asia, ja mam nadzieje, że nawet jak Wam się maluszki urodzą, to będziemy razem pisać
Ja niedawno wróciłam z miasta i padam na twarz. W tą i z powrotem szłyśmy na piechotę, bo autobusu jakoś nie było. Dobrze, że miałam dla Roksanki wózek i było nam lżej. Najpierw poszłyśmy po prawko, a później na zakupy, bo chce zrobić garnek serowy, a nie miałam pora, ani mielonego

Zła jestem, bo kupiłam ładne pieczarki, zapłaciłam za nie, ale przez przypadek zostawiłam je w sklepie ;/ W weekend będę musiała kupić jeszcze raz. Ciesze się, że prawko jest na 15 lat, a nie tak jak myślałam na 2/5 lat. Mam już wszystko pozałatwiane i czuje się spokojniejsza. Dzięki temu spacerkowi Roksanka już śpi ponad godzinkę, a Oliwka siedzi ze mną i bajki ogląda

Zanim jeszcze weszłyśmy do domu, to zahaczyłyśmy o plac zabaw i Oliwka pozjeżdżała sobie na zjeżdżalni, a jaka szczęśliwa była
mychunia, dlatego też staram się urozmaicać

Zastanawiałam się, czy można też do tego ciasta trochę kakao dodać. Jak myślisz?
Aschlee, a jak się czujesz Kochana? :* Pytałam się Ciebie o to, czy w Niemczech są przedszkola Polskie, prawda? A mam pytanie, czy szkoła jako podstawówka jest tam Polska? Czy też raczej nie?
Karolcia, ciesze się, że masz takie podejście do tego :*
Blair, widzę II kreseczki :* &&&&&&& za betę. Nie ważne kiedy będziesz robić, a i tak jesteśmy z Tobą :*