reklama

Staraczki 2014 :)

Ja sie spotkalam wczoraj z kolezanka, ktorej nie widzialam ok kilku dobrych miesiecy. Pracowalysmy kiedys razem (tzn w dowoh roznych firmach mieszczacych sie w tym samym budynku) i spedzalysmy godzinna przerwe w pracy razem. Jest 4 lata starsza ode mnie (35 lat). Nasze rozmowy wygladaly tak: ja-dziecko, dziecko, dziecko- ona: kariera, kariera, kariera i absolutnie zero dzieci, przynajmniej narazie. i co? Zaszla w ciaze w pierwszy miesiac od zaprzestania srodkow antykoncepcyjnych . Nie planowali ciazy, ale zdali sie na los i stwierdzili, co bedzie, to bedzie. No i zaszla w ciaze. I gdzie tu sprawiedliwosc? Jak ktos bardzo chce, to sie nie udaje, a jak ktos ma olewke i sie nie stara- to sie udaje:confused:.

Amisia, Ania-Beata- witamy w naszym gronie:happy2:

Olusia, Ania-Beata, Amisia- jestem pelna podziwu dla Was dziewczyny, i dla wszystkich pozostalych dziewczyn ktore przechoda przez te wszystkie bolace i niebolace badania, walczace do ostatniej krwi o Dzidziusia. Trzymam za Was kciuki mocno, mocno. Napewno kazda z nas wkoncu zostanie Mama i kobietki na tym forum sa dowodem, ze na kazdego wkoncu przyjdzie czas?

Mam pytanie, czy wiek mezczyzny ma znaczenie na jakosc plemnikow
 
reklama
Moja siostra to samo. Nie planowała dziecka i nawet chyba nie było w porę, bo zmieniła pracę, a tu ciach - ciąża. Od razu. Moja babka urodziła 9 dzieci. Tylko ja jakaś taka... ;)
 
A jak Wasi panowie znosza starania? Moj mi powiedzial, zebym mu mowila, kedy mam "te" dni, ale to chyba daje odwrotny efekt. Np w tamtym miesiacy pokazalam mu pozytywny test owulacyjny i stwierdzilam "kochanie to mamy kilka dni intensywnyh przytulanek" i nagle a to brzuch go boli, a to glowa go boli, a to zmeczony:baffled:. i wez tu zrozum chlopa:baffled:
 
Halo Dziewczynki!

Asiu- piękna Ty i piękne widoki, które nam serwujesz! :tak:

Aschlee
- mam nadzieję, że to wizyta związana z palcem! Bo z dzidzią MUSI być wszystko w porządku!

Iwo- nie zamartwiaj się Kochana! Pięknie przyrasta Ci hormon ciążowy i tak zostanie! :tak:

Maluś- serowy garnek, mmm... pysznie brzmi :tak:


AniaBeata- witaj! Ja miałam badanie HSG w szpitalu na fundusz, bez znieczulenia, z kontrastem podawanym podczas RTG. Bolało trochę, ale spokojnie jest to do zniesienia. Najgorsze jest jak się naczytasz skrajnych opowieści. Ja też tak zrobiłam i cholernie się bałam, a potem wyszło na to, że wcale nie było tak źle. Jest to nieprzyjemne, to fakt, ale co nie zrobimy dla fasolki. Jak powiedziałam potem gince na wizycie, że mnie bolało, to ona mi powiedziała, że to naprawdę nic w porównaniu z porodem, hihi. Pewnie miała rację. Mam oba jajowody idealnie droże. Lekarz powiedział, że moje zdjęcie powinno znaleźć się w książce, gdzie pokazana jest prawidłowa budowa, struktura i drożność jajowodów.

Dziewczynki rano zrobiłam badanie progesteronu i TSH. W internecie były wyniki jedynie TSH, a na wynik progesteronu musze czekać pewnie aż do wtorku, bo wtedy przywożą papierowe wyniki. Ech, życie na wsi ma swoje uroki, hihi.
A więc mój wynik TSH wynosi 2,00. Jestem przeszczęśliwa, bo jest to jak dotąd mój najlepszy wynik. Zawsze był w granicach 2,5 a czasem nawet 3,6 mimo regularnego brania leku euthyrox.
 
Ostatnia edycja:
Letta - mój mąż w ostatnim cyklu nawet nie wiedział kiedy jest owu i jak pokazałam mu II kreski to spytał "to my się kochalismy w owulacje:cool2:?" śmieszny ten mój chłop

Anula - o mojego bejbika się nie martwię bo już rankiem daje o sobie znać;-) smutam się przyjaciółką...........
 
Iwo, mysle ze Twoj Maz i moj D mogliby sobie rece podac:tak:. My bardzo chcielibysmy miec dziewczynke (jak bedzie chlopiec- to tez bedzieny szczesliwi:-)) i D zostal juz uswiadomiony ze jak dziewczynka to najlepiej przed owujacja, gdzie w tamtym miesiacu przed owulacja pracowalismy dosyc intensywnie. To ja juz sama nie wiem. Jak staramy sie o dzieeczynke to lepiej sie kochac przed pojawieniem sie pozytywnego testu owulacyjnego, czy w dzien pojawienia sie dwoch kresek, bo przeciez owulacja jest najczesciej w przeciagu 48 godzin od pojawienia sie 2 kresek:confused:. Sama sie teraz zamotalam:baffled:
 
Maluś tu masz n\przepis na ciastka guziczki, ale kakaowe :-)

185 g mąki pszennej,
150 g miękkiego masła lub margaryny,
90 g cukru pudru,
40 g kakao,
1 żółtko,
szczypta soli

Aschlee o matko co się dzieje :confused: trzym się Kochana ;*

Ania_Beata witaj :tak:

ja też za niemieckim nie przepadam...

zapraszam na szarlotkę Moje małe hobby: Szarlotka II :-)
 
A ja dzis odebralam wyniki badan ktore robilam 2 tyg temu.. i zastanawia mnie jedno badanie ... chociaz wy chyba nie robilyscie badan immunologicznych co nie?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry