wróciliśmy już z defilady, było tyle ludzi że nie dało się nic zobaczyć, z tym że nas najbardziej interesował przelot samolotów i trafiliśmy idealnie w odpowiednie miejsce o odpowiednim czasie

G jest bardzo powściągliwy co do nowych rewelacji, bo ciągle twierdzi że kreski powinny być tak samo ciemne i przestrzega że się nakręcam, ale machnęłam na to ręką, wkrótce się sam przekona że mam rację

cieszy mnie to że kreska jest ciemniejsza niż miesiąc temu i nie znika, bo tamte znikały, a ta nie
Ewelinka :* śliczny brzusio

też taki chcę!
Asiu udanej wyprawy :*
Iwo jak robiłam ten progesteron to myślę że mogło tam dopiero dochodzić do zagnieżdżenia, jem lutkę, jem

jutro zrobię sikańca z rana. Przynajmniej znam prawdopodobnego winowajcę moich poronień...
Anula ojej współczuję choroby, ja na to zwykle zapadam koło lutego, już tak zaobserwowałam od trzech lat

zdrówka Kochana :*
zaciskajcie z Szymusiem mocno piąstki za małą koleżankę lub kolegę
Aschlee maleństwo pewnie przyjdzie w najmniej spodziewanym momencie
Anula n gratki jeszcze za wcześniej, poprzedni cykl też z testami dodatnimi a skończył się @, gratki po usg jak będzie zarodek i serducho, wtedy trochę odetchnę
Dziewczynki mam dwa pytanka:
- czy jutro z betą warto zrobić progesteron raz jeszcze?
- czy jest możliwe biorąc luteinę że temp będzie bardzo wysoko ok 37* [wiem że lutka zawyża temp.] ale ciąż się nie utrzyma i i tak będzie @? czy po temp wysokiej mimo lutki można stwierdzić że wszystko wygląda ok?