reklama

Staraczki 2015 : )

reklama
Moni ja chodze prywatnie do lekarza wiec place i za wizyte i za badania i jak czuje potrzene to ide na dodatkowe wizyty i troche nie rozumiem podejscia ze nie bede wywalac kasy lepiej wydac na lekarza i byc spokojna bo to tez wazne w ciazy i po prostu zaoszczedzic na czyms innym.

Ja zaczelam 24 tydzien we wtorek kolejna wizyta . poce sie jak prosie wejscie po schodach sprawia ze mam mokre plecy. Dzisiaj byla masakra o 5 rano ale jakos nie sprawilo to ze w domu jest lepiej a na dworze wyszlo slonce znowu wiec kolejny ciezki dzien. Jak ja chce juz pazdziernik

ja tez chodze prywatnie do swojego i płace 150zł i badania wszystko płatne,ostatnio byłam 19czerwca i powiedział ze wszystko jest w najlepszym porządku i niema sensu zebym często chodziła i kolejny termin u niego mam na 21lipca,na początku przepisał mi duphostan,a potem ze wszystko dobrze to już go nie dostałam,wiec może zamartwianie jest niepotrzebne...co ma być to będzie
 
Każdy wybiera w sumie tak jak uważa i jak moze:tak:ja chodziłam kiedyś tylko na nfz a jak zaczelam być w ciąży i pow mi ze nie mam się cieszyc bo może nie być zarodka w pęcherzyku albo inne komplikacje, zobaczyłam przedpotowpowy sprzet usg i jeszcze dowiedziałam się, ze mogę pracować ile wlezie to zmieniłam czym prędzej lekarza:tak:
 
Lux nie da sie na kase przeliczyc , ale bezpieczenstwa tez nie zagwarantuje.

Ja bylam w 1 ciazy do 10 tyg 3 razy na usg a i tak ciazy nie donosilam. Moge i 30 razy isc na usg i nie donosic bo lekarze sa tylkp ludzmi i czasami tez zrobic nic nie moga.

minii88 no wlasnie to chyba o to chodzi ze poronilysmy i teraz mamy swoje w glowie. Jaki czas po poronieniu zaszlas w druga ciaze?


Wysłane z mojego SM-G900F przy użyciu Tapatalka

natka ja te poranienie tak przeżyłam ze bałam się ze jak zdecyduje się po poł roku o następne dziecko to będzie powtórka z rozrywki a tego bym nieprzeżyla tym bardziej ze lekarz stwierdził ze mam wade macicy,i ciężko będzie mi zajść w jakąkolwiek ciąże a co dopiero ją donosić,pozniej sobie o tym mysłam to stwierdziłam ze majac ta wade jakos zaszłam w pierwsza ciaze,syna donosiłam bez problemu i zdrowo się urodził ale i tak się bałam wiec zajełałm się synem domem,po roku poszłam do pracy i włączył mi się instynkt macierzyński w wakacje zeszłego roku,ale we wrześniu miałam zapelenie komórek,stan podgrzybiczny i cos tam jeszcze i leczenie trwało 2miesiące,wyleczyłam i od listopada zaczęliśmy starania,a poroniłam w styczniu 2013r,wiec trochę to trwało zanim się zdecydowałam na kolejną ciąże,ale teraz żałuje ze niebyłam na tyle silna żeby działac od razu i próbowac
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry