Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
wazne, ze lakarka jest za Toba i pomaga, takich lekarzy jest malo, ja Cie podziwiam, bo taka walka daje sie w e znaki, ja rok nie moglam zajsc i rozpacz a gdzie tu tyle czasuJa wierzę. Moje starania o ciążę trwają już wiele, wiele lat. Od 2014r staram się z obecnym mężem. Z eks narzeczonym było to 5 jałowych lat. Bez ciąży biochemicznej nawet.
Jestem już po małym załamaniu nerwowym. A ciąża przypomina mitycznego jednorożec, o którym jedynie słyszę naokoło, ale nigdy nie widziałam go na własne oczy.
Leczę sie u 3 lekarzy - endokrynologa, napro-ginki i dodatkowo chodzę u siebie na nfz do gina, który przejął się moją historią i mimo, że nic nie wie, to pomaga mi wypisując podstawowe badania i leki z refundacją.
Naproginka jest prowadzącym lekarzem od października dopiero (po drodze było 3 różnych lelarzy). 12 kwietnia mam u niej teraz wizytę. Zobaczymy co powie i jaki będzie jej dalszy plan. Dotychczas poustawiała mi super leczenie i w krótkim czasie zrobiła to, czego inni nie dali rady przez rok.
Jestem także zapisana w jeszcze jednym miejscu na pierwszą wizytę. Może tam coś wymyślą i wtedy zmienię lekarza po raz kolejny...
A ja mam też swój plan. Zobaczymy jak to się potoczy i którą drogę leczenia wybiorę ostatecznie. Badania mam porobione. Zostały mi tylko takie, na które mnie już nie stać.
hej JugiCześć dziewczyny,
można dołączyć?
Widzę trochę znajomych avatarków![]()

jak tam chomiczki?Hej Luxi![]()
Przepraszam nawet nie zauwazylam musialam kliknac
Dzięki za dobre słowo, ale ja nie czuję się super. Czuję się raczej beznadziejnie wybrakowana. To, co miałam zdiagnozowane mam wyprowadzone do normy. Gdybym teraz pokazała komuś moje obecne wyniki to powiedziałby, że jestem zdrową osobą (a nie jestem, bo wystarczy że 1 lek odstawiam na tydzień i zaczyna się wszystko sypać). A mimo to stymulacja przestała działać i ciąży nadal nie ma. Wcześniej walczyłam o poprawę wyników - teraz to osiągnęłam i nie wiem co mam dalej robić. Jestem na poziomie zero - brak diagnozy czemu się nie udaje.PanaKotka a ja Ci powiem tak.. jesteś super obstawiona,dobrze prowadzona i nie tracisz nadzieji i wiary ... najważniejsze że jest trop,diagnoza i wiadomo z czymś walczyć to już połowa sukcesu ... podziel się przepisem " na pozytywne przetrwanie "....
Ja mam synka 9 lat dokładnie 1.04 skończy ... o drugie dziecko staramy się już cała wieczność,nawet nie licze cykli .... ze mną wszystko ok i jedyny trop jaki mamy to kiepskie nasienie .... udalo się zajść w ciążę .... jestem po 5 stratach .... w grudniu miałam zabieg z uwagi na ciążę pozamaciczna i to mnie pokonalo chyba najbardziej ...
Wysłane z mojego SM-A300FU przy użyciu Tapatalka
Lux, im dłużej się starasz, tym więcej jesteś w stanie znieść. Kilka razy miałam już kryzysy. Nie wiem ile jestem w stanie jeszcze znieść. Może kres mojej wytrzymałości jest już za rogiem... Na pewno starania bardzo mnie zmieniły. Przestałam przejmować się głupotami, którymi wcześniej się przejmowałam. Jestem teraz innym człowiekiem.wazne, ze lakarka jest za Toba i pomaga, takich lekarzy jest malo, ja Cie podziwiam, bo taka walka daje sie w e znaki, ja rok nie moglam zajsc i rozpacz a gdzie tu tyle czasu