reklama

Staraczki 2017 ;) zapraszam!

caly czas chodzila i na pokaz lezki wycierala i unikala mnie caly czas
Qurcze no nie powinna tak się zachowywać. ..przykre to poza tym to nie twoja wina ze u nich taka sytuacja i nie starają się. ...gdyby jeszcze było tak ze ona biedna no nie może i tak dziwnie zareagowała ....no ale ze mogą a nie robią bo coś tam...no to na to już nikt nic nie pomoże .....
 
reklama
Qurcze no nie powinna tak się zachowywać. ..przykre to poza tym to nie twoja wina ze u nich taka sytuacja i nie starają się. ...gdyby jeszcze było tak ze ona biedna no nie może i tak dziwnie zareagowała ....no ale ze mogą a nie robią bo coś tam...no to na to już nikt nic nie pomoże .....
no wlasnie!!! ona wie doskonale, czemu on nie chce miec z nia drugiego dziecka a robi mu po zlosci i on tez jej sie tym brakiem ciazy odwdziecza
 
Boze jak mozna komus ciazy zazdoscic?!!! pytam sie, jakim trzeba byc czlowiekiem!!! nie zazdroscilam, nie wolno komus ciazy zazdroscic
Lux, zgadzam się w 100%... ale takie ukłucie, no, może nie zazdrości, ale smutku, że ona może i jeszcze tamta też, a ja nie... to się zdarza. Co do Ciebie - cóż, szwagierka nie przeżywała z Tobą tego, co my, nie wie, ile przeszłaś, żeby zajść w ciążę, żeby się udało, żeby się nie załamać, ile testów zrobiłaś, ile przepłakałaś nad jedną kreską, nad @, co przychodziła choć nie chciałaś...
My wiemy. Co miesiąc większość z nas przeżywała to samo. my nie zazdrościmy, przynajmniej ja... smutku też nie czułam, cieszyłam się jak wariatka, mężowi poleciałam powiedzieć - choć nie ma pojęcia ani kim jesteś ani o co chodzi... ale też się ucieszył, bo ja się cieszyłam...
Serce potrafi pomieścić czyjąś radość również... chyba, że jest zamknięte, obolałe i smutne... wtedy czyjaś radość boli...
 
Lux, zgadzam się w 100%... ale takie ukłucie, no, może nie zazdrości, ale smutku, że ona może i jeszcze tamta też, a ja nie... to się zdarza. Co do Ciebie - cóż, szwagierka nie przeżywała z Tobą tego, co my, nie wie, ile przeszłaś, żeby zajść w ciążę, żeby się udało, żeby się nie załamać, ile testów zrobiłaś, ile przepłakałaś nad jedną kreską, nad @, co przychodziła choć nie chciałaś...
My wiemy. Co miesiąc większość z nas przeżywała to samo. my nie zazdrościmy, przynajmniej ja... smutku też nie czułam, cieszyłam się jak wariatka, mężowi poleciałam powiedzieć - choć nie ma pojęcia ani kim jesteś ani o co chodzi... ale też się ucieszył, bo ja się cieszyłam...
Serce potrafi pomieścić czyjąś radość również... chyba, że jest zamknięte, obolałe i smutne... wtedy czyjaś radość boli...
az lezki dostalam czytajac to-kochana jestes, dziekuje!!!!!! ja jej powiedzialam wiesz ile zesmy walczyli, jak mozesz byc taka...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry