reklama

Staraczki 2017 ;) zapraszam!

reklama
Hehehe łączmy sie w bólu razem ;-D ale normalnie masakra ostatnio jest :-)
Wiesz co, u mnie niechęć do tej pracy jest od lat. Ale zawsze było coś, że nie mogłam jej rzucić. A to rozstanie z D , a to choroby córki i rozszerzony pakiet medyczny za 100zł miesięcznie i możliwość szybkiego dostania się do specjalistów, a to później kupno działki, budowa małego letniego domku, a teraz starania... i tak już ósmy rok się męczę i wkur...am ;)
Ale tak źle jak teraz to nigdy nie było...nigdy. Jeśli do czerwca nie zajdę, to rzucam w cholerę starania i robotę, inaczej zwariuję...
 
Wiesz co, u mnie niechęć do tej pracy jest od lat. Ale zawsze było coś, że nie mogłam jej rzucić. A to rozstanie z D , a to choroby córki i rozszerzony pakiet medyczny za 100zł miesięcznie i możliwość szybkiego dostania się do specjalistów, a to później kupno działki, budowa małego letniego domku, a teraz starania... i tak już ósmy rok się męczę i wkur...am ;)
Ale tak źle jak teraz to nigdy nie było...nigdy. Jeśli do czerwca nie zajdę, to rzucam w cholerę starania i robotę, inaczej zwariuję...

Kochana, a może jakiś rodzinny wyjazd dla regeneracji? Wypoczniecie, oderwiecie się od tego wszystkiego, odpuścisz na chwilę i może akurat wtedy... wszystko się ułoży i samo rozwiąże :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry