nie wiem bo te moje cykle to bardzo rozne sa. po porodzie trwaly 33 dni a pozniej to tak sie rozlegulowalam ze juz sama nie wiem, 2 maja dost @ tak niespodziwanie zero napiecia smialam sie ze musze wyjezdzac bo akurat bylismy na wycieczce. pozniej 22 lipiec ale napiecie przed juz bylo czulam piersi i troszke jajnik ( tez sie ludzilam ze sie udalo ). i teraz od tyg znow czuje zapewne napiecie przed @ tylko ze te moje piersi wygladaja jakos inaczej. sama sie chyba nakrecam. jesli przez tydz @ nie zawita pojde do gin po luteinke brrr. nie lubie brac lekow. zrazilam sie w poprzedniej ciazy i chcialam tego uniknac ale chyba sie nie da