Wiesz jak to było, 2 tyg mogłam tylko włożyć rękę do inkubatora jak w końcu trafił do łóżeczka nie mogłam się nacieszyć tym szkrabem, później to ściągnie, zmęczenie nie miałam siły na jakieś walczenie z usypianiem, teraz tyle dobrego, że śpi w swoim łóżeczku, ale nadal trzeba go lulac

O kurcze

Igorowi teraz w miarę się to ustabilizowało, ale nadal to jest taki tulasek

) Z jednej strony dobrze, że badania nic nie wykazały, może się okaże, że mały jest zdrowy

) o wow kolejna ciąża [emoji85][emoji3531] Gratulacje! :* Mi nie pobierał, miałam przed samą ciąża pobieraną.
Współczuję z tatą

musi być dobrze ! Ma dla kogo żyć ! :*