Nie mam pojecia co to było. Ale ona im później pójdzie spać to szybciej wstaje ranoO masz.. cos jej dolegalo?
U nas odpukac poza odrzutem mleka cud miod dziecko.
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Nie mam pojecia co to było. Ale ona im później pójdzie spać to szybciej wstaje ranoO masz.. cos jej dolegalo?
U nas odpukac poza odrzutem mleka cud miod dziecko.
U nas nie ma to znaczenia teraz ale też tak mielismy. W ogóle przemęczone dziecko moze mieć duzo wieksze trudnosci w zasypianiu niz bysmy sie spodziewali.Nie mam pojecia co to było. Ale ona im później pójdzie spać to szybciej wstaje rano
Moja też tak zasypiała jak miała pół roku, sama w łóżeczku. Moja mama skutecznie ją oduczyla. Więc teraz leżę przy niej i przekładam.U nas nie ma to znaczenia teraz ale też tak mielismy. W ogóle przemęczone dziecko moze mieć duzo wieksze trudnosci w zasypianiu niz bysmy sie spodziewali.
U nas wczoraj maly tez poszedl spac pozniej niz zwykle bo po 21... Ale lubie ten czas ze po kąpieli zjada budyń, i odkladam do lozeczka gaszę swiatlo i wychodzę a on po 5min spi. Dzis wstał 7.20 a ja od 6 juz spac nie moglam wrrr
Teraz wołać mame niech pomaga. Nam na szczęście nikt nic nie popsul. Od poczatku uczyliśmy.. byly sytuacje ze bralam do lozka nad ranem dla wlasnej wygody ale w pewnym momencie maly nie chcial spac juz z nami i woli swoje lozeczko.Moja też tak zasypiała jak miała pół roku, sama w łóżeczku. Moja mama skutecznie ją oduczyla. Więc teraz leżę przy niej i przekładam.
Mama była u nas 2 razy od kiedy się urodziła. Ona ma tam ciągle coś do roboty, kończy dom ,pszczoły itp itd. Tam teraz tez nie jedziemy, ale za jakiś miesiąc myślę, że się wybiorę.Teraz wołać mame niech pomaga. Nam na szczęście nikt nic nie popsul. Od poczatku uczyliśmy.. byly sytuacje ze bralam do lozka nad ranem dla wlasnej wygody ale w pewnym momencie maly nie chcial spac juz z nami i woli swoje lozeczko.
Ojezusie, też mieliśmy taką akcję ostatnio, ni z gruchy, ni z pietruchy wrzask w środku nocy. Nie chciał oczu otworzyć i darcie, nic nie pomagało, dopiero po 20min załapał bibsa i taki załkany usnął na mnie, masakra [emoji29] mąż mokry z łazienki wyleciał, bo myślał że coś mu się stało [emoji29]Jadła z tubki od 7 miesiąca. Tubki nie są słodzone, tylko tyle co owoce więc z tym nie mam oporów. Kupuje też warzywne, więc te do dzioba, a owocowe wlewam na kaszkę.
To co się wczoraj wieczorem u nas działo to myślałam, że zwariuje. Taki wrzask, aż ją naciągalo :/ ani spać, ani nosić, ani chodzić tylko ryk.
Absolutnie nie negujeNie powinno sie bo nie wiesz cos w srodku. Kiedyś rodzic otworzyl ta tubkę i srodek byl splesnialy. Ale wydaje mi sie ze ma to miejsce w momencie nieszczelnosci zakretki w tubce lub jak gdzieś opakowanie jest uszkodzone.
Co do cukru i soli to Filip go nie znal a słoiczka nie ruszyl . Zupy wg przepisów z ksiazek dla dzieci takze.. a jak zrobiłam nasza zupkę to wcina cudnie. Daje do picia soki co prawda te dla dzieci ale jednak cukru maja... Julia tez juz duza wychowana i zdrowa dziewczynka. Ja będę robic jak uwazam to za sluszne![]()
Ja jestem przed drugą dawką, u nas w mieście całkiem niedawno chłopiec 1,5 r miał sepsę meningokokową,jego mama nawet opisała historię na grupie na FB (Szczepienia-rozwiewamy wątpliwości), skończyło się tylko na amputacji kciuka, ale rokowania były śmiertelne, z dwojga złego wybieram te kilka dni zepsucia jednak [emoji1745] jest to dość ciężkie szczepienie, Igor też przez kilka dni jest "inny", ale mam w głowie, że już raz musiał bardzo szybko podjąć walkę o zdrowie, nie chciałabym kiedyś "pluć" sobie w twarz, że czegoś nie zrobiłam, czemuś mogłam zapobiec....My tez po pneumo i meningo zawsze paracetamol... Ale bexero psuje dziecko na maxa. Odpuszczam chyba nimenrix. Od paru dni poza odrzutem mleka mam cud dziecko. W dzien ladnie sie bawi i taki pocieszny jest... Noce spi cale.. po kapieli zjada budyn i klade do łóżeczka, gaszę swiatlo i wychodzę a po 5min sprawdzam i juz spi. Niech tak juz zostanie.
Ja jeszcze niedawno usypiałam Igora na rękach, naszczescie poszłam po rozum do głowy i teraz usypiam go leżąc z nim, ale trochę czasu niestety nam to zajmuje zaczym milion razy wstanie, pokręci się, poturla po łóżku [emoji85] i tak 4 razy dziennie [emoji85]Moja też tak zasypiała jak miała pół roku, sama w łóżeczku. Moja mama skutecznie ją oduczyla. Więc teraz leżę przy niej i przekładam.
U nas czasem nawet godzine. Ale wolę leżeć niż później bujać wielkie dziecko.Ja jeszcze niedawno usypiałam Igora na rękach, naszczescie poszłam po rozum do głowy i teraz usypiam go leżąc z nim, ale trochę czasu niestety nam to zajmuje zaczym milion razy wstanie, pokręci się, poturla po łóżku [emoji85] i tak 4 razy dziennie [emoji85]