Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Super. Bardzo sie cieszę!
Powiem Ci szczerze tak.. ja jestem osobą ktora nie umie być w ciszy.. jesli nie telewizor to muzyka musi grać. Uwielbiam to poprostu. Nie limituje tv jedynie komputer i telefon w przypadku Julki, a Fifi oglada bajki ale tez juz coraz starszy i chce tylko wybrane.. nie oglada juz wszystkich jak leca.. z tym ze nasze bajki na babytv to sa w duzej mierze piosenki, literki, nauka gotowania, jakies wycinanki to nie takie typowe bajki jak tomek i przyjaciele, psi patrol etc.. wszystko ma charakter edukacyjny, sa krociutkie.. jak cos smutnego w bajce.. maly płacze.. jak szczesliwego to sie cieszy. W tle gra często tv ale tez nie ma tak ze caly dzien bajki.. bo ja sobie wlaczam co chce.. maly nie ma z tym problemu on i tak sie bawi, glownie samochodzikami i buduje z klockow.Dziewczyny powiedzcie wszystkie które obserwują wątek. Jak u Was jest z oglądaniem tv ? Czy bajek na telefonie ? Jak to było wcześniej. Czy same możecie bez tego "zyc", czy działa w tle ?
U nas z tym w tle jest duży problem. Telefon do ręki dostaje na 10 minut dziennie, bo muszę biec z psem nawet nie wychodzę z bloku, ale wiem, że wtedy nie ruszy się nawet z miejsca.
Wyłączam tv, ale sama wariuje. Mamy małe mieszkanie i dlatego ciężko izolować dziecko od takich przyziemnych rozrywek.
A może macie starsze dzieci i powiecie czy faktycznie zauważylyście jakieś problemy z koncentracją, nauka. Podzielcie się jak limitujecie ten czas.![]()
Twój mąż nie mąż jest podobny do mnieMoi oglądaja psi patrol peppe Paddingtona, czasami puścimy jakaś dłuższą bajkę Krainę Lodu czy Shreka. Tableta i telefonów nie dostają wcale, mamy rytuały np jak córka wraca z przedszkola to oglądają 30 min w tym czasie ja piję kawę, oni odpoczywają i później idziemy się bawić , w weekend rano oglądają żebyśmy my mogli jeszcze pospać, ja nie oglądam wcale, ale mój nie mąż lubi jak coś gra więc gdy jest w domu to leci często w tle. Nie wydaje mi się by miało to aż tak ogromne znaczenie, raczej predyspozycje dziecka mają większe znaczenie. Lena nie oglądała do 2 roku wcale, a zawsze była roztrzepana , przy Jaśku odpuściłam, a koncentrację ma na super poziomie