reklama

Staraczki 2018/2019/2020 - Udało się! :)

reklama
Dziękuję kochana naprawdę za wsparcie dzisiaj już jest troszkę lepiej. Przemywalam sobie wszystko i nie warto się denerwować takim babskiem. Ja już wszystko zrobiłam, chce to niech mnie nienawidzi ale Ja nie będę narażać zdrowia nienarodzonego dziecka... nie mogę się już doczekać czwartkowej wizyty [emoji173][emoji173] Modlę się żeby było wszystko dobrze [emoji25] Joasia gratuluję! [emoji7][emoji8][emoji8][emoji128]
 
No oby ciebie nie dopadlo [emoji6]

Ja juz sie z tym zmagalam w pierwszej ciazy i przez pol roku po porodzie niestety... u mnie jak juz spadnie to ciezko podnieść..
Na początku ciazy mialam hemoglobine 12,8 a po miesiacu juz 11 i mimo ze zaczelam brac tardyferon (80mg w jednej tabletce a bralam wtedy 2x1+ moje witaminy czyli doppelherz i tam jest 26mg żelaza) + soki z buraków i inne cuda spadla do 10..
Teraz do diety i tardyferonu włączyłam jeszcze floradix, tardyferon 3x1 i niestety wyniki praktycznie nie podskoczyly..
To u ciebie jak u mnie, też biorę takie leki i się nie podnosi żelazo. A potem przy porodzie przewracalam się z powodu krwotoku trochę się boję powtórki.
 
moje wyniki podobnie. takie same jak ostatnio... ale wazne chociaz ze nie polecialy w dol.
Super wiesci :)


u mnie srednie dni.. nie wiem jak dam rade do konca.. zaczynam sie czyc strasznie zmeczona.. codziennie w nocy wybudza mnie takie zdretwienie rak az po łokcie... i tak trzyma mnie jeszcze jak wstane do ok 10-11... do tego jakies apogeum sikania.. co godzine wstaje.. no i opuchlizna stop juz sie tak poglebila ze ledwo chodze.. nie mieszcze sie w buty i czuje jakbym sie we wlasnej skorze nie miescila.. buu niech ten czas leci szybciej.
Oj kochana współczuję Ci tych dolegliwości. Ja nigdy nie puchlam. Nie wiem nawet o to znaczy za bardzo żeby się wczuć. Nie najgorzej u mnie. Jeszcze jakoś się kulam. Kiedy masz wizytę kolejną? Ja mam dopiero za 3 tygodnie.
 
Oj kochana współczuję Ci tych dolegliwości. Ja nigdy nie puchlam. Nie wiem nawet o to znaczy za bardzo żeby się wczuć. Nie najgorzej u mnie. Jeszcze jakoś się kulam. Kiedy masz wizytę kolejną? Ja mam dopiero za 3 tygodnie.
W poniedziałek. Ja mam co 2 tyg od 30+5.

@martoosia04 obys nie podzielala.. Niech was to dziadostwo omija dziewczyny.
W pierwszej ciazy mialam szybko opuchlizne teraz p0 30tc lekkie oznaki były ale naprawde ostatnie dni to jakis kosmos. Chciałabym byc juz ze 2 tyg dalej i błagać lekarza o pomoc. Zobaczymy co powie dalej. Oby zaraz od tego cisnienie nie zeswirowalo.
Torbe do szpitala juz spakowalam zostalo mi dopakowac na koniec tylko kapcie, klapki i kosmetyki.

@nata$za88 halo halo a jak u Was?
 
moje wyniki podobnie. takie same jak ostatnio... ale wazne chociaz ze nie polecialy w dol.
Super wiesci :)


u mnie srednie dni.. nie wiem jak dam rade do konca.. zaczynam sie czyc strasznie zmeczona.. codziennie w nocy wybudza mnie takie zdretwienie rak az po łokcie... i tak trzyma mnie jeszcze jak wstane do ok 10-11... do tego jakies apogeum sikania.. co godzine wstaje.. no i opuchlizna stop juz sie tak poglebila ze ledwo chodze.. nie mieszcze sie w buty i czuje jakbym sie we wlasnej skorze nie miescila.. buu niech ten czas leci szybciej.

Wspolczuje kochana tych wszystkich dolegliwości[emoji53] kiedy ty bedziesz miec donoszona ciaze ?

Co do stóp to lacze sie w bolu...u mnie tez puchna juz coraz bardziej [emoji849]

Kamila a bierzesz magnez?
miedzy zelazem a magnezem trzeba zachowac odstep bo sie wzajemnie kłoca i tak jakby jeden drugiemu blokowal wchlanianie.

ja w miesiac z hgb 14,3 zlecialam do 11... i stoje caly czas na tym etapie.. a po porodzie z corka kupe czasu bralam sorbifer... nie bylam w stanie wstac z lozka by wziac kapiel czy siku w wc... wszedzie wozili mnie wozkiem... w domu tez bylam bardzo slaba.. ledwo w nocy wstawalam do malej. ale potem jakos ruszylo nawet nie pamietam kiedy.

Kochana ja juz mam tak rozpisane kiedy co brac ze masakra...chociaz teraz to i tak pikus bo już np antybiotyku nie mam a tez musialam odstepy robic..
Rano na czczo biore euthyrox. Tardyferon moge wziąć dopiero jakies minimum 2h później bo tez nie mozna ich laczyc.
Magnez biore zazwyczaj popołudniu/wieczorem..

To u ciebie jak u mnie, też biorę takie leki i się nie podnosi żelazo. A potem przy porodzie przewracalam się z powodu krwotoku trochę się boję powtórki.

No wlasnie ja tez sie boje powtorki... bedzie ciezko jak znow bede sie kiepsko czuć a tu dwojka sie trzeba bedzie zajmowac [emoji849]
 
Wspolczuje kochana tych wszystkich dolegliwości[emoji53] kiedy ty bedziesz miec donoszona ciaze ?

Co do stóp to lacze sie w bolu...u mnie tez puchna juz coraz bardziej [emoji849]



Kochana ja juz mam tak rozpisane kiedy co brac ze masakra...chociaz teraz to i tak pikus bo już np antybiotyku nie mam a tez musialam odstepy robic..
Rano na czczo biore euthyrox. Tardyferon moge wziąć dopiero jakies minimum 2h później bo tez nie mozna ich laczyc.
Magnez biore zazwyczaj popołudniu/wieczorem..



No wlasnie ja tez sie boje powtorki... bedzie ciezko jak znow bede sie kiepsko czuć a tu dwojka sie trzeba bedzie zajmowac [emoji849]
wg tych wszystkich danych 37+0 to donoszona ciąża więc u mnie byłby to 31 marca... ale do tego 9 kwietnia wolalabym wyczekac.. byłoby 38+2 i to tak dla mnie optymalnie.
 
Malina współczuję kochana, a tu jeszcze przed tobą z dwa tyg jak nic. Pamiętam jak to sikanie może dobić, na końcówce chodziłam co 15-20min do łazienki.
Może poród sam ssie wcześnie zacznie, malutki już pewnie z 3kg już waży więc jak będzie gotowy to wyjdzie. Ciśnienie mierzysz sobie?
 
reklama
U mnie dzisiaj rowne 37t. Jutro ide na wizyte i badania. Malinko ja sikam w nocy ci pol godziny. Wszytko mnie boli, ale od paru tygodni man taka moc, ze calymi dniami cos robie. Obraczke tez musiałam sciagnac, bo lekko puchne. Zaczely sie u mnie przepowiadajace chyba. Zobaczymy czy sie cos ruszylo jutro chociaz po ostatniej wizycie mysle, ze sobie jeszcze poczekamy do kwietnia ;)

Czekam na lozeczko, ciekawe kiedy przyjdzie
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry