reklama

Staraczki 2018/2019/2020 - Udało się! :)

Oj tam nie pokrzyczy chłopak, przynajmniej ćwiczy płuca i sąsiedzi wiedzą że dziecko żyje [emoji23] ale serio, kładź jak najczęściej mimo że mu się to nie podoba. Nam rehabilitantka też tak kazała robić ;)

Malina wiem wiem ale jak sobie przypomnę ten ból po CC [emoji31] i z 48h bez jedzenia będzie bo w pon ciecie i potem gdzieś po 24h pionizacja [emoji23]
Dostaniesz schabowego w kroplowce. ja po julce SN czulam. Wilczy glod masakra byla. A przy Fifku CC nic a nic jedynie od upalu pic mi się chcialo.
 
reklama
Oj tam nie pokrzyczy chłopak, przynajmniej ćwiczy płuca i sąsiedzi wiedzą że dziecko żyje [emoji23] ale serio, kładź jak najczęściej mimo że mu się to nie podoba. Nam rehabilitantka też tak kazała robić ;)

Malina wiem wiem ale jak sobie przypomnę ten ból po CC [emoji31] i z 48h bez jedzenia będzie bo w pon ciecie i potem gdzieś po 24h pionizacja [emoji23]
Dla mnie wasze CC to jakiś absurd, ja miałam CC o 12, myślę,że przed 13 zostałam przewieziona na salę pooperacyjna, między 16-17 była pionizacja i prysznic, ja nie ukrywam,że nie miałam jeszcze siły na prysznic więc położne pomogły mi się umyć przy umywalce i zostałam przewieziona na zwykłą sale gdzie dostałam kolację dla położnictwa chleb,serek biały, masło jedyne co to nie kazały mi się dopaść do tego jedzenia tylko z umiarem ze względu na pracę jelit ;) u nas jeśli dziecko i matka są zdrowe to masz je od razy nikt nie zabiera żebyś doszła do siebie czy cokolwiek innego, a lekarze ciągle tylko powtarzali żeby jak najwięcej chodzić;)
 
Paulus kochana ja z dniem 31lipca mialam. Koniec umowy i nie przedłużyli ale ja sie ciesze.. Minal sierpien zrobil mi ksiegowy znow na zlosc i co?? I do tej pory nie mam macierzynskiego bo nie dal wszystkich dokumentow.. Ja dostarczylam 27 sierpnia to od tej daty znow 30 dni mam i wciaz jestem bez kasy... Ale bede musiala czegos szukac i wrocic bo z 1 pensji będzie ciężko. Przyzwyczailismy sie juz do dwóch źródeł dochodu.
Mi się kończy w listopadzie ;) ja też wrócić bym chciała, ale nie wiem co z małym jeszcze :( jeśli neonatolodzy stwierdzą że żłobek odpada to będę musiała zostać w domu, ja naszczescie macierzynski mam wypłacany przez ZUS i nie ma opoznirjb
 
Mi się kończy w listopadzie ;) ja też wrócić bym chciała, ale nie wiem co z małym jeszcze :( jeśli neonatolodzy stwierdzą że żłobek odpada to będę musiała zostać w domu, ja naszczescie macierzynski mam wypłacany przez ZUS i nie ma opoznirjb
No ja mialam przez firme ale wraz z końcem umowy musialam przejść na ZUS a żeby to uczynić oni musza mieć komplet dokumentow. A nie mieli przez ksiegowego i dziękuję.. Ale jak zus mnie rozliczy to będzie musial mi wyplacic we wrzesniu sierpien i wrzesień tylko szkoda tego przestoju i nerwow.

Ja mialam jakos tak ze 14.30 zabrali mnie na CC o 14.53 maly nyl na świecie a ja po ok 30min spowrotem na swojej sali. Troche mi cisnienie leciało po znieczuleniu wiec ciagle dostawalam leki ale tez Filip byl od razu ze mną. Tylko u nas pionizuja po 12h i M poszedl do domu opijal narodziny syna a mi rzucili dziecko na lozko żeby nie musiały przychodzić w nocy i wez tu sobie radz i probuj przystawiac lezac na wznak do obu piersi.. Dobrze ze tak niezle to znioslam to sie dawalam radę przekrecac na boki dla łatwiejszego karmienia.
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry