nata$za88
Fanka BB :)
A propos donoszenia ciąży, szwagierka czytała, że jakieś badania Szwedzi robili, żeby nie wywoływać w ogóle porodów i czekać, bo niby natura sama wie co najlepsze i przerwali badania bo kilkoro dzieci zmarlo, tj w 43 tygodniu urodziły się martwe, i ponoć mają już zmieniać przepisy i wszystkie porodu rozwiązywać max w 41 tygodniu. Ja jestem za, urodzilam 11 dni po terminie z om i wody były zielone, tak serio to wciąż się zastanawiam czy gdyby moja gin nie "pogmerala" tak że wody mi odeszły u niej w gabinecie to trzymaliby mnie Bóg raczy wiedzieć ile (lekarze mi wciąż przesuwali termin porodu, bo wg nich był inny) i jak mogło się to skończyć dla mojego dziecka.