Hej, witam się z rana. Tak mnie wczoraj naszło żeby przetestować raz jeszcze metodę z testami owulacyjnymi potwierdzającymi ciążę- wyszły 2 grube krechy - ale w dniu kiedy robiłam pink i test o czułości 25 dołączony do testów (na obu testach cienie - na pinku trochę ciemniejszy) też zrobiłam owulacyjny, kreska testowa się pojawiła ale to było jakieś 40% natężenia koloru - nie miało nic wspólnego z pozytywem - morał z tego taki że ciążę najlepiej sprawdzać testami ciazowymi.