reklama

Staraczki 2021

reklama
Ja jak nic się nie zmieni powtarzam test w sylwestra, a Ty?
Ja w środę, bo wtedy idziemy na zakupy sylwestrowe i nie wiem czy brać moje kochane różowe martini czy cin cina 0% [emoji1787]
Kuźwa wczoraj jak wracaliśmy od nie-teścia zaczęło mnie podbrzusze boleć tak, że byłam pewna, że @ przyszła, a w domu okazało się, że całkowicie czysto, a wieczorem ten glut... I ta temp z rana, która powinna spaść jak to zawsze u mnie 2dni przed @ dała mi nadzieję... 1.5h leżałam w łóżku i zastanawiałam się czy robić test [emoji1787]
Jeszcze dzisiaj od rana napierdziela mnie lewy jajnik tak, że ciężko mi się nawet ruszyć i śluz wodnisty i nierozciągliwy, czyli typowy u mnie dzień przed @... Tak sprzeczne sygnały mi organizm wysyła, że mam dosyć...
 
Mnie wszystko boli jak na @ do wieczora wczoraj był spokój, a później cycki jak głupie brzuch idealnie jak na okres i tylko ten brudny śluz... W życiu tak nie miałam i wkurza mnie to jak wszystko się zmienia jak człowiek się stara. Teraz też odrobina brudnego śluzu i cisza [emoji2368] a zawsze mnie na starcie zalewało tak, że umierałam z bólu...
Ja w środę, bo wtedy idziemy na zakupy sylwestrowe i nie wiem czy brać moje kochane różowe martini czy cin cina 0% [emoji1787]
Kuźwa wczoraj jak wracaliśmy od nie-teścia zaczęło mnie podbrzusze boleć tak, że byłam pewna, że @ przyszła, a w domu okazało się, że całkowicie czysto, a wieczorem ten glut... I ta temp z rana, która powinna spaść jak to zawsze u mnie 2dni przed @ dała mi nadzieję... 1.5h leżałam w łóżku i zastanawiałam się czy robić test [emoji1787]
Jeszcze dzisiaj od rana napierdziela mnie lewy jajnik tak, że ciężko mi się nawet ruszyć i śluz wodnisty i nierozciągliwy, czyli typowy u mnie dzień przed @... Tak sprzeczne sygnały mi organizm wysyła, że mam dosyć...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry