reklama

Staraczki 2021

Szczerze mówiąc ,jus żadne. Od nowego cyklu clo
A robię jeszcze sama dla siebie TSH ft3 ft4 i glukozę.
Prolaktynę sobie zbilam już. I na początku cyklu miałam kilka badań z krwi. Lh, FSH, progesteron, prolaktyne i estradiol
Zrób jeszcze te badania o których pisałyśmy - Androstendion, dheas i shbg.
A jakie masz cykle? Bardzo nieregularne?
 
reklama
ja 31, partner 36
póki co na liczniku zero dzieci [emoji3] mamy też takie podejście, że co ma być to będzie. Oficjalnie nikomu nie mówiłam ze staramy się o dziecko, ale w głębi duszy bardzo bym chciała. Prowadzimy zdrowy styl życia, para z nas sportowa :) miałam możliwość badań, więc zrobiłam sobie pakiet hormonalny. Wychodzi na to że wszystko dobrze u mnie. Niestety większy problem jest że nie mamy czasu na regularne stosunki i czasami po prostu jak wiem, ze wypada owulacja no to się mijamy.
A jak długo już się staracie? My też nikomu nie mówimy, nie chcę czuć presji. Już wiele razy w życiu przekonałam się, że różne rzeczy dzieją się w odpowiednim dla siebie momencie. Czasami nie rozumiem jeszcze dlaczego, ale później wszystko układa się w całość. Wierzę, że zajdę wtedy, kiedy będzie na to właściwy czas [emoji846] Choć nie zmienia to faktu, że co miesiąc mam nadzieję, że to właśnie teraz [emoji1696]
 
myślę, że od grudnia 2020, już wspólnie podjęlismy decyzję że było by super mieć bejbika. Czyli pół roku.
ale też jestem zdania że wszystko przyjdzie w swoim czasie. Akurat nas związek był też jedną wielką niewiadomą, długo się rozwijał, ja nie wierzyłam, myślę że partner tak samo (bo jestem dość ciężką osobą jeśli chodzi o charakter) :P ale teraz obydwoje się z tego śmiejemy i przynajmniej ja nie wyobrażam sobie życia bez niego :) a nikt nie dawał nam szans!
 
myślę, że od grudnia 2020, już wspólnie podjęlismy decyzję że było by super mieć bejbika. Czyli pół roku.
ale też jestem zdania że wszystko przyjdzie w swoim czasie. Akurat nas związek był też jedną wielką niewiadomą, długo się rozwijał, ja nie wierzyłam, myślę że partner tak samo (bo jestem dość ciężką osobą jeśli chodzi o charakter) [emoji14] ale teraz obydwoje się z tego śmiejemy i przynajmniej ja nie wyobrażam sobie życia bez niego :) a nikt nie dawał nam szans!
I to najważniejsze, że dobrze wam ze sobą [emoji846] trzymam kciuki za owocne starania [emoji1696]
 
A ja dziś chodzę i ziewam 2 kawy wypiłam i normalnie śpię na stojąco :( jak patrzę że przede mną prawie 7h w pracy to aż mnie coś trafia. Kocham swoją pracę ale dziś jest jakaś masakra. Wogule czuje się jakas taka wypluta :( lewy jajnik mnie szczypie ,kluje,boli dziwne uczucie do określenia, i czuje się taka pełna jak bym arbuza połknęła. A co u was kochane ???
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry