reklama

Staraczki 2021

Widzę, że na tym forum umiecie tylko oceniać...myslalam, że takie forum polega na czymś innym niż obrażać od razu po jednej wiadomości. Zrobiłam wielki błąd dołączając tutaj...zostałam potraktowana jak jakaś patologia!!! Bardzo Paniom dziękuję za wszystko...
Ja osobiście, jakby test wyszedł mi pozytywny to z wizytą bym poczekała do 6 może 8 tygodnia, więc podobny etap, na którym ty teraz być może jesteś. Zależy jakie lekarz miałby terminy. Nie uważam, żeby to było akurat nieodpowiedzialne, bo wtedy tak naprawdę dopiero coś widać. Ale oczywiście pod warunkiem, że testy czy beta wyszłyby mi pozytywne. Jeśli beta byłaby ujemną to po takim czasie pewnie już bym była u ginekologa, żeby sprawdzić co się dzieje. Sama miałam długie cykle nawet co 80 dni, ale wynikało to po prostu z braku owulacji. Miałam tak długi czas. Nie niepokoiło mnie to dopóki nie chcieliśmy mieć dziecka. Więc pytanie jak wygląda u ciebie sytuacja 'na codzien'? To jednorazowy taki długi cykl czy się powtarza? Na pewno jest tego jakaś przyczyna i należy to sprawdzić. Oczywiście daj znać po wizycie u lekarza i jeśli zrobisz test 😉
 
reklama
Już po USG, owulacja była, pęcherzyków jak to doktor powiedział- bardzo dużo, dodał jeszcze, ze nic tylko starać się o dzidziusia. Jak zasmialam się, ze w tym cyklu to już chyba za późno, to tylko się uśmiechął i powiedział, ze może już do czegoś doszło.
Na krwawienia odpowiedział dwuznacznie
1. Plamienie implantacyjne
2. Plamienie okoloowulacyjne
To teraz czekamy dwa tygodnie na @
 
Już po USG, owulacja była, pęcherzyków jak to doktor powiedział- bardzo dużo, dodał jeszcze, ze nic tylko starać się o dzidziusia. Jak zasmialam się, ze w tym cyklu to już chyba za późno, to tylko się uśmiechął i powiedział, ze może już do czegoś doszło.
Na krwawienia odpowiedział dwuznacznie
1. Plamienie implantacyjne
2. Plamienie okoloowulacyjne
To teraz czekamy dwa tygodnie na @

Moj błąd, został tydzień oczekiwań
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry