Czesc Dziewczyny
Dlugo sie nie odzywałam ale ciagle was podczytuje.
Udalo mi sie zrobic troche badan, czesc platnych czesc na nfz. I kolejne usg ( wg lekarza na tym jajniku gdzie jest torbiel to on nie ma szans za bardzo dzialac, w sensie nie ma z niego owu....

)
Jesli chodzi o badania to zrobilam kolejna morf ogolna, tarczyce, lipidogram, glukoze, prolaktyne, lh, fsh, estradiol, testoreon.
Prog dopiero przede mna
Wizyta za jakis czas. Mam juz niektore wyniki wiekszosc w normie.ale...
troche martwi mnie lh i fsh. Fsh jest 6.4 a lh 9.3. Badania robione w 4dc. Czy mozecie cos podpowiedziec jak to zinterpretować? Wiem wiem...czekac na wizyte. Ale ja juz oczywiscie policzylam stosunek tych dwoch i sie przerazilam bo daleko mu do 1.
Procz tego Testosteron wyszedl mi 44 a norma do 48 wiec niby ok ale blisko tej gornej ( dopytuje bo np tsh niby do 4 a dla starajaych sie do 2, wiec moze inne hormony na podobnej zasadzie sa interpretowane dla starajacych sie).
Sciskam was wszystkie mocno i jak zawsze kazda opinia mile widziana.
Milego wieczorku