reklama

Staraczki 2021

reklama
Witam kochane Staraczki albo już Mamuśki.
Na początek się przedstawię. Mam na imię Angelika (30lat) i staramy się o dzidziusia od 2019r. W tym roku zostalismy skierowani do kliniki płodności. Mój partner miał badania nasienia i wszystko jest w normie. Po moich badaniach wyszło, że mam PCOS. Dzisiaj rowniez miałam HSG i jajowody są drożne. Za tydzień mam kolejne USG aby sprawdzić czy pojawi się owulacja. Cykle mam dość długie. Czy możecie mi napisać jak wyglada dalsza droga ? Jak to wyglądało u Was ? Bardzo Was proszę o Wasze historie. 💕🙏🍀🍀🍀
 
Wiesz jak mam być szczera nie bardzo jako starająca chce ro czytać. Wole sama miec wybor, zwyczajnie jeśli ci sie udalo to zwyczajowo uciekasz tam. Szczególnie kiedy jednej ro schodzi raz, dwa. A nie latami jak większości tu
Prawdę mówiąc jestem trochę zaskoczona. Jestem 2 latach starań, kilku poronieniach, stracie jajowodu z powodu pozamacicznej. Co prawda nie udzielam się ostatnio na forum, ale przeglądam staraczki regularnie i dziewczyny u których sytuacja jest jeszcze niepewna, też się tu odzywają. Nie czuję się mamuśka a staraczką, być może jutro beta spadnie, rozumiem że wtedy będę mogła pełnoprawnie się tu udzielać? ;)
Dziękuję za Waszą dotychczasową pomoc no i uciekam z tego wątku, nie wiem na jaki, zapewne albo poronienie albo mamuśki ;)
Czy któraś z Was bierze aromek dwa razy dziennie? Bo mam przepisane od jutra 2 tabletki dziennie i nie wiem czy brać na raz dwie czy jedna rano, druga wieczorem czy to w ogóle jest jakaś różnica 🤯
Ja miałam przepisane 2x1, rano i wieczorem.
 
Ostatnia edycja:
Dziewczyny, dziwna sytuacja wg ginekologa owulacja była 5.09 (cykle mam dosyć długie około 33 dni), wczoraj przy podcieraniu zobaczyłam śluz zabarwiony na różowo, później dwa razy w ciągu dnia taki bardziej brązowy. Dzisiaj ani śladu. Czy jest możliwość, ze było to plamienie implantacyjne?
 
Prawdę mówiąc jestem trochę zaskoczona. Jestem 2 latach starań, kilku poronieniach, stracie jajowodu z powodu pozamacicznej. Co prawda nie udzielam się ostatnio na forum, ale przeglądam staraczki regularnie i dziewczyny u których sytuacja jest jeszcze niepewna, też się tu odzywają. Nie czuję się mamuśka a staraczką, być może jutro beta spadnie, rozumiem że wtedy będę mogła pełnoprawnie się tu udzielać? ;)
Dziękuję za Waszą dotychczasową pomoc no i uciekam z tego wątku, nie wiem na jaki, zapewne albo poronienie albo mamuśki ;)

Ja miałam przepisane 2x1, rano i wieczorem.


Napisze tak... byłam na wątku mamusiowym do 8 tyg ciąży, wróciłam tu. Także sorry, ale nigdy nie wiesz co cie czeka
Jednak nie pisałam tu o swojej becie, tylko doradziłam którejś w momencie kiedy byłam w ciąży. Różnica taka, że nie dawałam im tu odczuć, bo tez maja uczucia i mogą źle to odbierać. Talze nikt Ci nie zabrania tu sie udzielać, ale z wyczuciem. 😉 jedna tknie twoja beta, inną nie. Niestety tak to jest.
 
Dziewczyny, dziwna sytuacja wg ginekologa owulacja była 5.09 (cykle mam dosyć długie około 33 dni), wczoraj przy podcieraniu zobaczyłam śluz zabarwiony na różowo, później dwa razy w ciągu dnia taki bardziej brązowy. Dzisiaj ani śladu. Czy jest możliwość, ze było to plamienie implantacyjne?

Dodam, ze @ powinna być 19.09
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry