• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Staraczki 2022

reklama
Cześć dziewczyny, dawno się nie odzywałam, bo nie zawsze byłam na bieżąco, ale właśnie nadrobiłam zaległości. @Ceonis bardzo mi przykro z powodu twojej straty. Sama dopiero co miałam biochem, wiem, co czujesz.
W ogóle jakoś ostatnio dużo tu smutnych historii - CP, biochemy. Wierzę jednak, że cały czas źle być nie może i w końcu przyjdzie radość i dwie kreski. Życzę tego każdej z nas!
 
Dziewczyny, jestem po wizycie. Doktor po zapoznaniu się z moją historią powiedział, żebym się wstrzymała narazie z radością, ze ciąża jest bardzo młoda, 5 tyg, ze trzeba być bardzo ostrożnym, bo mój organizm będzie próbował zwalczać dziecko. Potwierdził usg 4mm pęcherzyk i tak naprawdę tyle. Obstawił mnie acardem, Clexane, luteiną i kazał być dobrej myśli…cóż za niesprawiedliwość, człowiek tak bardzo chciałby się cieszyć, a nie może…
 
Cześć dziewczyny, dawno się nie odzywałam, bo nie zawsze byłam na bieżąco, ale właśnie nadrobiłam zaległości. @Ceonis bardzo mi przykro z powodu twojej straty. Sama dopiero co miałam biochem, wiem, co czujesz.
W ogóle jakoś ostatnio dużo tu smutnych historii - CP, biochemy. Wierzę jednak, że cały czas źle być nie może i w końcu przyjdzie radość i dwie kreski. Życzę tego każdej z nas!
Masz rację, że dużo tego. Mi też pielęgniarka powiedziała w szpitalu, że to jest jakiś prawdziwy wysyp tych poronień i że bardzo często trafiają do nich pacjentki w trakcie poronienia. Nie wiem co jest, nigdy żadne poronienie mi się nie zdarzyło. No nic, trzeba zbierać dupe i próbować dalej. Jeśli znowu mi się uda to wiem, że będę umierać z nerwów czy tym razem wszystko pójdzie dobrze. Ja sobie nie wyobrażam co czują kobiety, które przeżyly kilka takich strat...
 
Dziewczyny, jestem po wizycie. Doktor po zapoznaniu się z moją historią powiedział, żebym się wstrzymała narazie z radością, ze ciąża jest bardzo młoda, 5 tyg, ze trzeba być bardzo ostrożnym, bo mój organizm będzie próbował zwalczać dziecko. Potwierdził usg 4mm pęcherzyk i tak naprawdę tyle. Obstawił mnie acardem, Clexane, luteiną i kazał być dobrej myśli…cóż za niesprawiedliwość, człowiek tak bardzo chciałby się cieszyć, a nie może…
A czemu ma próbować zwalczac dziecko? Masz jakiś głębszy problem? Pytam z ciekawości, bo nie wiem co mogło być przyczyną mojego poronienia
 
Dziewczyny, jestem po wizycie. Doktor po zapoznaniu się z moją historią powiedział, żebym się wstrzymała narazie z radością, ze ciąża jest bardzo młoda, 5 tyg, ze trzeba być bardzo ostrożnym, bo mój organizm będzie próbował zwalczać dziecko. Potwierdził usg 4mm pęcherzyk i tak naprawdę tyle. Obstawił mnie acardem, Clexane, luteiną i kazał być dobrej myśli…cóż za niesprawiedliwość, człowiek tak bardzo chciałby się cieszyć, a nie może…
skąd taka dziwna diagnoza? Byłaś badana pod kątem problemów immunologicznych?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry