reklama

Staraczki 2022

reklama
Wiecie co tak se siedze i myślę. Czy jak my wrócimy do starań to ja będę miała na to siłę, czy to będzie bardziej co ma być to będzie. Jak dostaliśmy wyniki męża w lutym 2021 to się załamałam, ale zaczęłam działać - dieta, suple, ćwiczenia, motywacja. A teraz czuję, ze nie mam w ogóle siły o to dbać, nie ma sensu. I ze po prostu będę żyć normalnie, nie dbać o nic i czekać nie wiadomo na co.
 
reklama
Mnie to się zawsze podoba jak ktoś pisze, ze owulke miał tego konkretnego dnia bo miała kłucie jajnika. I ja mam wtedy takie wtf. Mnie jajniki kłują cały miesiąc to bym w życiu na tej podstawie nie wyznaczyła owu:D
I wtedy zawsze przypomina mi się jakiś fragment z jakiegoś programu (chyba rolnik szuka żony - nie wiem) i tam było coś „ jestem w ciąży o to jest już pewne bo boli mnie ząb”
No za każdym razem 🤣
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry