reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

Staraczki 2022

reklama
Ja przeżyłam kilka śmierci bliskich osób, ale naprawdę przeraża mnie i nie mogę sobie wyobrazić śmierci rodziców czy rodzeństwa. Nawet nie chce o tym mysleć...
Bo nie da się... sobie tego wyobrazić...
Zawsze mi się wydawało, że w sumie miałam szczęście. Nigdy tak naprawdę nikogo bliskiego nie straciłam, nie musiałam przeżywać czyjejś śmierci aż do niedawna. Ale jak już się stało, to się stało... 3 pogrzeby w 5 miesięcy, z czego na 2 nawet nie mogłam pojechać. No wszystko sobie wyobrażałam, ale nie że nie będzie mnie na pogrzebie własnego ojca...
 
W ogóle zwierze Wam się z czegoś. Mój tata mi wczoraj powiedział, że zaczął się spotykać z jakąś Panią - na zasadzie poszli raz na kolacje i na kawę. Poznał ja na cmentarzu. I z jednej stronie jest to mega trudne i dziwne dla mnie. Ja nie oceniam ile czasu minęło od śmierci Mamy bo wiem jak on to przeżył i jak bardzo kochał moja mamę, jakim cudownym małżeństwem byli. Półtora miesiąca po śmierci mamy ja się bałam ze mój tata popełni samobójstwo był w tak złym stanie. Aż w końcu zrozumiał ze musi żyć. Moja mama miała swoje ostatnie wole i jedna z nich było dla taty, żeby dalej żył i żeby kogoś poznał bo w zasadzie jest jeszcze młodym gościem (ma 58 lat) a samotność jest trudna.
Też się czasem zastanawiam, co będzie, jeśli moja mama kogoś sobie znajdzie... :szok: .Generalnie jest bardzo ogarniętą laską, ale jakoś nie wyobrażam sobie jej z facetem... ;) Chociaż nie byłaby to taka zła rzecz...Gdyby był gość w porządku, to i ja bym się czuła spokojniejsza, będąc daleko...
Ale z kolei... znajoma opowiadała mi niedawno historię o swojej mamie - odeszła od jej ojca (bez rozwodu) i... padła ofiarą internetowego "catfisha", w grę zaczęło wchodzić wysyłanie dużych sum pieniędzy... Tylko że ona absolutnie nie chce przyjąć do wiadomości, że jest oszukiwana!
 
reklama
Do góry