U
użytkownik 207953
Gość
O, pierogi albo naleśniki z jagodami to też żyćko <3Ja już czekam na jagody… pierogi z jagodami
Mówiłam ze mam dużo roboty?co ja tu jeszcze robię
![]()
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
O, pierogi albo naleśniki z jagodami to też żyćko <3Ja już czekam na jagody… pierogi z jagodami
Mówiłam ze mam dużo roboty?co ja tu jeszcze robię
![]()
I posypane biała czekolada….O, pierogi albo naleśniki z jagodami to też żyćko <3
Jesteś niezastąpiona <3Jak znajde jeszcze jakieś stare dramy to Wam powrzucam <3
Lo matko z jagodami 100 lat temu jadłamO, pierogi albo naleśniki z jagodami to też żyćko <3
Och tak!I posypane biała czekolada….![]()
Ja na początku sobie pomyślałam, że jesteś Bibi z Hotelu ParadajsJa tak samo! Wzięłam randomowy nick jakiejś laski z innego forum, zmienilam cyferki i już. Myślałam że to tylko na chwilę![]()
Myślę, że to nigdy nie jest łatwe. Ja mam na przykład dwie teściowe, szczęśliwie P. udało się utrzymywać dobre kontakty z jedną i drugą i to na tyle, że M. była jedną z pierwszych osób, której powiedzieliśmy. W twojej sytuacji to musi być jeszcze chyba trudniejsze...W ogóle zwierze Wam się z czegoś. Mój tata mi wczoraj powiedział, że zaczął się spotykać z jakąś Panią - na zasadzie poszli raz na kolacje i na kawę. Poznał ja na cmentarzu. I z jednej stronie jest to mega trudne i dziwne dla mnie. Ja nie oceniam ile czasu minęło od śmierci Mamy bo wiem jak on to przeżył i jak bardzo kochał moja mamę, jakim cudownym małżeństwem byli. Półtora miesiąca po śmierci mamy ja się bałam ze mój tata popełni samobójstwo był w tak złym stanie. Aż w końcu zrozumiał ze musi żyć. Moja mama miała swoje ostatnie wole i jedna z nich było dla taty, żeby dalej żył i żeby kogoś poznał bo w zasadzie jest jeszcze młodym gościem (ma 58 lat) a samotność jest trudna.
Ej a może laska sie pomyliłaJa na styczniowki wrzuciłam zdjęcie psa
bo mi się pomyliło
![]()
Ale to bardzo fajna wiadomość. Oby ta pani była "normalna", bo mój sąsiad spotyka się z babką, która niestety ciągnie go bardzo w złym kierunku (alkohol).W ogóle zwierze Wam się z czegoś. Mój tata mi wczoraj powiedział, że zaczął się spotykać z jakąś Panią - na zasadzie poszli raz na kolacje i na kawę. Poznał ja na cmentarzu. I z jednej stronie jest to mega trudne i dziwne dla mnie. Ja nie oceniam ile czasu minęło od śmierci Mamy bo wiem jak on to przeżył i jak bardzo kochał moja mamę, jakim cudownym małżeństwem byli. Półtora miesiąca po śmierci mamy ja się bałam ze mój tata popełni samobójstwo był w tak złym stanie. Aż w końcu zrozumiał ze musi żyć. Moja mama miała swoje ostatnie wole i jedna z nich było dla taty, żeby dalej żył i żeby kogoś poznał bo w zasadzie jest jeszcze młodym gościem (ma 58 lat) a samotność jest trudna.