reklama

Staraczki 2023

  • Starter tematu Starter tematu użytkowniczka 212
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
a gdzie oglądasz? Jest na jakiejś platformie typo netflix, hbo itd? Też bym sobie obejrzala

Ja jeszcze nie rozmawialam i w sumie nie wiem jaka jest moja wola. Mówiąc szczerze w tym momencie (czyli gdy jeszcze nigdy w ciąży nie byłam i nie znam takiej perspektywy) chyba bym się skłaniała ku temu, żeby ratował mnie. Bo on z sam siebie nie chce dziecka, w sensie chce dziecko ze mną, ale nie za wszelką cenę. Za każdym razem jak mam jakiegoś doła, to powtarza mi, że dla niego ja jestem najważniejsza i że jak będzie dziecko, to super, ale że jak go nie będzie, to ono jemu nie jest bezwzględnie do szczęścia potrzebne, ja jestem. Więc wydaje mi się, że wybór dziecka ponad mnie mógłby naprawdę źle wpłynąć na życie i jego, i dziecka. Choć bardzo możliwe, że jak już ta ciąża będzie, to moje myślenie (i jego) się zmieni, na razie to bardzo abstrakcyjny temat.

Oglądałam tv przez platforme canal+ i tam leciało na jakimś kanale. Może axn🤔
 
reklama
Mój na szczęście też myśli tak jak ja jak kiedyś go zapytałam to naturalnym było ratowanie mnie, ale tak się zastanawiam czy byłaby w stanie zaryzykować ciążę z kimś kto uważałby inaczej i chyba nie 🧐
O tym nie myslalam, ale właśnie dla mnie jest naturalne, ze najpierw sie ratuje kobiete.
Mialam kolezanke, ktorej facet tez powiedzial, ze by ratowal ja to sie na niego obrazila. I awantura, ze ma ratować dziecko.
 
O tym nie myslalam, ale właśnie dla mnie jest naturalne, ze najpierw sie ratuje kobiete.
Mialam kolezanke, ktorej facet tez powiedzial, ze by ratowal ja to sie na niego obrazila. I awantura, ze ma ratować dziecko.

Ja zaczęłam myśleć o temacie kiedyś kiedyś jak był film o Agacie Mróz i wszyscy wtedy się strasznie podniecali jaką ona jest bohaterką, a ja do dziś ni chooya nie widzę tam ani grama bohaterstwa😂😅
No ale ustaliłyśmy ze jestem wredną żmiją bez empatii więc może dlatego😂
 
a gdzie oglądasz? Jest na jakiejś platformie typo netflix, hbo itd? Też bym sobie obejrzala

Ja jeszcze nie rozmawialam i w sumie nie wiem jaka jest moja wola. Mówiąc szczerze w tym momencie (czyli gdy jeszcze nigdy w ciąży nie byłam i nie znam takiej perspektywy) chyba bym się skłaniała ku temu, żeby ratował mnie. Bo on z sam siebie nie chce dziecka, w sensie chce dziecko ze mną, ale nie za wszelką cenę. Za każdym razem jak mam jakiegoś doła, to powtarza mi, że dla niego ja jestem najważniejsza i że jak będzie dziecko, to super, ale że jak go nie będzie, to ono jemu nie jest bezwzględnie do szczęścia potrzebne, ja jestem. Więc wydaje mi się, że wybór dziecka ponad mnie mógłby naprawdę źle wpłynąć na życie i jego, i dziecka. Choć bardzo możliwe, że jak już ta ciąża będzie, to moje myślenie (i jego) się zmieni, na razie to bardzo abstrakcyjny temat.
To troche jak mój- tez gadalismy i wyszło, ze we dwójkę też będziemy szczęśliwi. Marzymy o dziecku, ale nie za wszelka cene i napewno nie bedziemy poświęcać wszystkich zasobów jakie mamy, czy to finansowych czy energetycznych, żeby to dziecko mieć.
 
Ja zaczęłam myśleć o temacie kiedyś kiedyś jak był film o Agacie Mróz i wszyscy wtedy się strasznie podniecali jaką ona jest bohaterką, a ja do dziś ni chooya nie widzę tam ani grama bohaterstwa😂😅
No ale ustaliłyśmy ze jestem wredną żmiją bez empatii więc może dlatego😂
ja też o tym myślałam właśnie w tym kontekście i też nie rozumiem jej podejścia. Ale może zrozumiem jak już będę w tej ciąży.

Jeszcze jakiś czas temu nie rozumiałam jak można sobie życie podporządkowywać pod robienie dzieci i latać po lekarzach jak głupia, więc no 😅
 
ja też o tym myślałam właśnie w tym kontekście i też nie rozumiem jej podejścia. Ale może zrozumiem jak już będę w tej ciąży.

Jeszcze jakiś czas temu nie rozumiałam jak można sobie życie podporządkowywać pod robienie dzieci i latać po lekarzach jak głupia, więc no 😅

No nie wiem, 4 bardzo wystarane i upragnione ciążę za mną, wszystkie stracone a ja dalej nie rozumiem 😅
 
reklama
ja też o tym myślałam właśnie w tym kontekście i też nie rozumiem jej podejścia. Ale może zrozumiem jak już będę w tej ciąży.

Jeszcze jakiś czas temu nie rozumiałam jak można sobie życie podporządkowywać pod robienie dzieci i latać po lekarzach jak głupia, więc no 😅
Ja przed staraniami mówiłam, ze w życiu nie bede uprawiać seksu pod owulacje xD ze po prostu bede uprawiać seks i tyle :D
Taaaa moje 40 owulakow w szufladzie teraz płacze ze śmiechu
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry