lamorela
Fanka BB :)
makota też nad tym myślałam, choć jeżeli wszystko byłoby ok, a wizyty były raz w miesiącu, to mogłabym dojeżdżać, a w razie czego, jakby mieli mnie położyć do szpitala, przetransportowaliby mnie do Warszawy do szpitala Bielańskiego (tam ordynatorem jest prof. Dębski) lub do Łodzi. Jutro zadzwonię do prof. Dębskiego, zapytam się co i jak, czy przyjeżdżać, czy można by robić to na odległość.





za jedną wizytę mnie przeraża, ale skoro dobry, to warto:-) Do tego z rana byłam na pobraniu krwi, więc zobaczę w środę z moim nefrologiem co i jak z lekami.
, choć powiem że jakoś entuzjazmu z każdnym miesiącem mam mniej
).