Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
już wiem - będą smażone ziemniaki z kiełbasą, musze tylko kupic ziemniaki, na tyle mi starczy
jutro zostawiam Igora mamie i idę na ubaniowe zakupy, mam nadzieję że będą udane
w końcu mi normalnie zasnęła, zdążyłam już obiadek poszykować, zjemy później, pójdziemy po imprezowego chłopaka, zakupy a na 17 jesteśmy zaproszeni na kawkę do bloku obok) dzieci się wybawią a my pogadamy z dorosłymi w końcu)
w koncu mam chwle , Natul troche kataru ostal i walczylam noca , bo zle mu sie oddychalo takze ja mega niewyspana , bo maly o dziwo spal nawet niezle ....
wczoraj zaszalalam z kolezanka i nakupilam Natulowi mase rzeczy
az sie balam do domu wracac hehe , tak wklejalyscie te ubrania z kotami chyba taka moda teraz , bo mamy tych kotow na bluzeczkach mase
Paulinka wklej fotki malego imprezowicza
Kotek widze mala ladnie pospala my tez do 8 spalismy , znaczy kto spal ten spal , bo mnie od wczoraj glowa bolala nawet w nocy :/
Żyje
Jeszcze.
Przepraszam ale napisze chyba w poniedziałek bo chwilowo nie mam jak pisać i czytać... Młoda chora i uwieszona i marudna( Mąż korzystając że wisi na mnie próbuje sprzątać...
Generalnie tydzień do kitu!! Najpierw ja 39 stopni i ledwo przytomna byłam kilka dni, potem Zbyszek, potem WIki 40 stopni miała. I wreszcie zanim my się doleczyliśmy to niania nam padła Ostatnie dwa dni to walka z mrudą, zmęczeniem, kaszlem i brudem w domu... ehh
Ale powoli wychodzimy na prostą