reklama

Staraczki forever!

LILI dziś zapowiada się też ciekawy świński temat ;-)

MADE oojjj bardzo różnie to z Ufolkiem bywa, czasami potrafi książeczki zaciekle "czytać" i zabawki porządkować i kołderkę i poduszkę poprawiać setki razy, aż do 22 :-D:-D Średnio bateria nam pada ok. 21.15 ostatnio :-)
 
reklama
rurecka - a coś Ty powątpiewała w moje wyznawanie? :szok:


Ajas - opowiadaj jak szczyty? Nadal takie piękne som one i do zdobycia? :-)


KUOTU - oj to już niebawem :-) UFOla jak duracel nakręcona hehe :))))))
 
Szczyty piękne, jak zawsze, troszkę tylko pogoda próbowała ograniczać eksplorację... Małżonek taki nienasycony, że we wrześniu ma ochotę zrobić powtórkę...
 
Ajas - ja się małżonkowi nie dziwię, bo ja też kocham szczytować :zawstydzona/y: W sensie zdobywać :)))) No to bardzo pięknie, że tak Wam się urlop udał ;) Depresja pourlopowa zażegnana mam nadzieję ;-)


rurecka!!! Ja Cię przywołuję do porządku!!! :-):-):-)
 
Rureczka, bardzo bym chciała, ale na sam wyjazd zaatakowała mnie ta comiesięczna babska przypadłość, eeemmm... świńska przypadłość (świńska, bo dalej przychodzi, chociaż jej nie chcem)
 
hej :)

sie naprasowalam i padam. zaraz zasne.

lilu koncoweczka to jeszcze scisla nie jest a mnie juz meczyc zaczyna. brzuch ciagnie, ciezko sie ruszac i ten upal wieczny. pociesza mnie fakt, ze w ciazy nie jest sie na zawsze :-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry