reklama

Staraczki forever!

reklama
a ja sie przywitalam wczesniej, po czym postanowilam, ze jeszcze pospie. Zosia dzis cwiczyla karate od 5 rano i za cel postawila sobie zniszczyc mi zoladek i przepone czy cus... do tego latalo wokol mnie kilka komarow i nawet spod stopy mam pogryziony. No ale nic. Odespalam teraz troszke. Stawiam sie z cola i ciasteczkami :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry