reklama

Staraczki forever!

reklama
A dziękuję, cały dzień sprzątania i stania w kuchni, a potem parę godzin spania i od 6 na pełnych obrotach, nawet już wszystko pomyłam:-p Impreza udana, Szanowny mi nawet zakomplemencił, że bardzo było ładnie podane hehe, a on nieczęsto prawi takie rzeczy, raczej sobie żarty stroi :dry: ZE WSZYSTKIEGO! :eek:
Po pijaku też inne rzeczy wygadywał, co nie znaczy, że się skończyło seksami! :-p

Jedzenia pełna lodówa, dziś nie gotuję!
 
Łoni sobie poszli na piechotem po pierwszej w nocy :eek:



Na szczęście mieszkają po drugiej stronie ulicy :-D Na odchodne dostali kopertę, więc chyba zadowoleni i wybaczyli, że nie byliśmy na weselu. To znajomi G z poprzedniego miejsca zamieszkania :)

Było - sałatka śledziowa z ananasem, sałatka brokułowa z fetą, sałatka grecka, karkówka, kiełbaski, tosty ze szpinakiem, mozarellą, szynką i inne... yyy i reszta to do pogryzania - truskawki, wnogronki, precelki, paluchy itp... no i weselne dwie, ale już puste - ja w tej libacji udziału nie brałam, męczyłam swój kielonek caaaały wieczór:P
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry