reklama

Staraczki forever!

Kochana, jakżem się raz po imprezie z Szanownym zrzygała na komisariacie, tak mi przeszło picie więcej niż jednego hahaha :-p
No nie mam wprawy, cóż rzec... a najgorsze jest to, że już chyba nie nadrobię :zawstydzona/y::-D:-D:-D
 
reklama
Policja nas przymknęła, bo wracaliśmy z rynku po karnawałowej imprezie przebieranej z ludźmi z pracy Szanownego i trochę podejrzanie wyglądaliśmy :eek: - G w dresach, obwieszony łańcuchami, a ja w wysokich jasnych kozaczkach i miniówie, a z torebki wystawały mi futerkowe, różowe kajdanki :eek: Wszędzie zaspy śniegu, Szanowny z kubańskim cygarem, a ja w ciemnych okularach :eek:
 
Ale było trochę inaczej :-p

Wyglądaliśmy tak jak w opisie, ale taksówkarz zamiast nas prosto do domu zawieźć, pojechał heeen naokoło i G. się tak wkurzył, że aż zajechaliśmy pod komisariat coby sprawę wyjaśnić :-D
 
hehe :-D to się nazywa KARNAWAŁ! :rofl2:


Idę poprasować trochę, bo mam taką stertę, ze mi świat przysłania :eek: Stawiam się za jakiś czas na Celebrycką:cool: Czy Najdroższa będzie? Czy poprawiny dzisiaj? :-p
 
reklama
Tylko trochę czasu nam zajęło, zanim wyjaśniliśmy, że G jest dyrektorem d/s rozwoju biznesu, a ja bardzo szanowaną panią nauczycielką :eek:



ŻADNYCH POPRAWIN!!! Dziś jadę na Celebryckiej do upadłości :-p
No to walcz Kochana! A ja idę do lodówki, bo mi Ufolek padł :)))))))))))))))))))))))))
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry