reklama

Staraczki forever!

Lilu - no nie wiem czy mi tym razem wybaczy :eek: pewno będę miała karę...
A ja wczoraj oglądałam Harry Potter'a :cool: no i co, że nie lubicie......ja lubiem takie kino familijne :eek: może nie widać, ale lubiem :rofl2:
A ten Twój oglądnięty film, to o czym? Nie słyszałam....


poczku hop hop! Odezwij się!


ewciu - a Wy jak tam po spacerku?
 
reklama
Made ja bardzo lubię Harrego Pottera! A ONDINE to ten film gdzie Alicja Bachleda z Colinem Farellem ten tegez....No i mi się podobała zwłaszcza muzyka, która sprzyjała magicznemu klimatowi i mała chora dziewczynka wierząca w no ten....yyy...coś w stylu foki :-p
 
Made to niby romans - ale też troszkę magii w tym jest. No mi się podobało....

Ondine (2009) - Filmweb

A ja dziś połączyłam sposób usypiania Moni i Kocurka i sukces! Choć trochę to trwało...Położyłam się z małą na łóżku i ograniczyłam jej pole manewru. Jak chciała wychodzić to trzymałam jej nóżki. Trochę popłakała, ale w końcu zasnęła na środku łóżka i na mojej poduszce (na szczęście mam drugą taką samą). Cyca nie wyciągałam. Wypiłam troszkę winka, więc miałam motywację, żeby było bez cyca....Teraz przez parę dni postaram się powtórzyć to. A potem zdejmę znowu bok łóżeczka i będę się kładła przy tym otwartym boku tak, żeby mała z łóżeczka nie wylazła. Do przeprowadzki mam nadzieję, że mała polubi łóżeczko z otwartym bokiem...A potem kto wie - może i zamknięte łóżeczko polubi....jestem w stanie nawet swoją poduszkę jej oddać...

Aha no oczywiście mała cały czas ssie kciuka :crazy:
 
Made, ze spacerku wróciliśmy godzinę temu:-p
Mały się wyszalał:tak: dziś był w miarę grzeczniejszy od dnia wczorajszego:-)
teraz już wykąpany i zasypia:-) yyy... to znaczy już zasnął:-)

Lili, tak, dziś lepiej:-) o wiele lepiej :))
Gratuluję uspania na łóżku:tak: i tak też bywało, że Miki zasypiał;-)
pomalutku i zobaczysz, że się uda:tak:


Lili, mam w swej książce przepis na kurczaka w sosie śmietanowo-musztardowy;-)
 
Ostatnia edycja:
Tensknił ktoś za mną?????
Bo ja dziś cały dzień u teściów:(( nie chcem siem brzydko wyrażać więc nie będę opisywać:) Dobrze ze już w domu.

KOUTEK dania mnie powaliły!!! Ja lubię sałatki ale takich jeszczem nie jadła! MOże jak się wyśpisz to byś jakie przepisy wrzuciła co?? I koniecznie napisz jak sobie Szanowny poradził z UFOlkiem bo ja straszliwie ciekawa jestem!!!!

Ja przestałam pić jak kiedyś na sylwestrze pomieszałam wszystko co było i jak wstałam od stołu na siku to już więcej nie pamiętam... chociaz nie.. chyba pamiętam siku, rzyganie i potem jakieś łóżko...i cały nastęny dzień niczym nie mogłam ruszyć...

LILI - GRATULUJĘ!!!! Nawet nie wiesz jak strasznie mnie cieszy że Martynka tak łądnie usnęła!!!! I będę mocno trzymać kciuki żeby już nie chciała na piłkę:)) I super że masz siłę teraz się za to wziąć - bo to też ważne! Dzielna dziewczynka:))

MADE oczywiście że Kotek wszystko ci wybaczy:) Ona Ciem tak kocha przecież:))) Podziwiam za prasowanie w twoim stanie! A tak technicznie to jak to robisz??? I jak Sznowny? Odwdzięczył się za koszule:))??

EWCIA ja tak kiedys dałam Młodej lakier do paznokci:)) z myślą że oczywiście przecież nie odkręci:) Brzuch, pół dłoni i włoski miała na jasny beż:))
Jak Mikoś dzisiaj? Naprawił się czy dalej maruda?

A tak wogóle to ja też mam sukces spaniowy:)) Chociaz w sumie to chyba przypadkiem ten sukces..
Młoda zasnęła bez cyca dziś:) Tzn possała i poszła sobie na podusi się ukłądać. Mi się chyba lekko przysnęło (leżałam tak że spaść nie mogła) i tylko co jakiś czas otwierałam oko i patrzyłam czy śpi. Ona z kolei co jakiś czas otwierała swoje oko i patrzyła czy ja śpię i się przysuwała. I wkońcu zasnęła z twarzą przy mojej twarzy:))

Ja padam:(
Dobranoc.
 
Monia, dobrze, ze już po wizycie... :*
Tak, w porównaniu z wczorajszym dniem- grzeczniejszy:tak:



Dziewczyny mam pytanie, co myślicie o podaniu takiemu maluchowi chłodniku? Wkrótce upały i już zaczynam myśleć...:sorry: nie wiem, jakoś nie wydaje się mnie że to dobry pomysł...
 
Ewciu podziel się tym przepisem! Bo mi ostatnio strasznie nie wyszło i zraziłam się do musztardy!

Monia jest nadzieja dla nas! HURRA! Dla Wiki też serdeczne gratulacje!!!!!!! Ja sił szczególnie nie mam na to wszystko, ale jednak irytacja rośnie i teraz z rozrzewnieniem wspominam jak przed 20 kładłam Maciusia do łóżeczka i siadałam sobie u siebie w łóżku z komputerem lub książką....I miałam luz i łóżko dla siebie! A teraz...hmmmmm.......

DOBRANOC!!!!!!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry