reklama

Staraczki forever!

Bry :)

Wspolczuje nocek kolezanki!

Kocurku:-D moze przyjmij zasade jak moj m. 5 rolek papieru w szafce oznacza, ze juz nie ma papieru i tzrzeba kupowac :) czasem mamy zapas jak na wojne.


A made to pewnikiem zalatana miedzy zlopkami, kupami i V :)
 
reklama
Hahaha Monia! DOBRE! Mogę Ci jeszcze kota dorzucić! Nieźle grzeje i ma wibracje!!!!!!!

A u nas mała oczywiście płakała - być może zęby...nie wiem, bo już daaaaawno tak nie było....ona ostatnio w stresie może być, bo między dwa mieszkania podzielona....nie wiem sama...ale kolejnej takiej nocy nie przeżyję!

Poczku i NIIIIIIIIIIC?
 
dzien dobry
kocie zazdroszcze pasji i checi zycia... ja na nic nie mam czasu, ciage tylko domowy kierat, a teraz od czasu jak Iwa poszla do przedszkola to juz w ogole nie umiem sie zorganizowac, a niestey w glowie mam tak na...ze w domu musi byc posprzatane, ugotowane, dzieci nie moga chodzic samopas i tym samym moj wolny czas to 10 min kapieli, a jak dzieciaki zasna to peden gnam do lozka bo padam na pyszczadlo.wiec o hobby nie ma mowi za bardzo przytlacza mnie szara rzeczywistosc.

o a teraz musze wymyslic co zrobic na niedziele , bo bede miec ze 30 osob. musze jechac zrobic zakupy a pada i Frania mi szkoda targac ze soba.
 
A ja to nie zasne jak mam cieplo w stopy. Musi byc zimno :) koldra od kostek po szyje :-D I nic mnie nie moze dotykac, ani maz, ani pies, ani kot. Noc jest, poki co, tylko i wylacznie MOJA.


Lilu
no nic. Chociaz w nocy budzily mnie jakies mocniejsze skurcze i od polnocy siku bylam 4 razy i plecy bolaly i pachwiny bolaly. Plecy i pachwiny bola caly czas. Smialam sie sama z siebie, bo nawet przy tych bolesniejszych skurczach nie mglam sie dobudzic, a rozum podpowiadal, zeby moze liczyc jak tak boli alechyba zasypialam siegajac po telefon... :)
plus jesttaki, ze te noce robia sie coraz bardziejsze, wiec moze jednak ejst szansa na Zosie do konca tygdonia.
a najlepsze bylo, do tej pory nie wiem co to... Taki dzwiek i uczucie jakby cos mi w brzuchu grzmotnelo, uderzylo i peklo. Nie umiem tego opisac. Przestraszylam sie i sobie myslalam z jednym okiem otwartym, ze moze to wody pojda zaraz... Ale nie poszly. Za to zosia znow sie momentami bardzo wiercila az bolalo!
 
POCZKU :-D:-D A kiedyś, jak nie było papieru, to się miętoliło płachty Wrocławskiej, aż się robiła mięciusia milusia :-p No ale gdzie ja teraz papierową gazetę uwidzę :eek: Chyba w McDonalds :-p
 
Haha!
ja dostaje codziennie kilka eeklamowych i dzielnicowyc gazet do skrzynki na listy.
Dacie rade do przyjazdu almy :-D Na bank masz jakies ufolkowe chusteczki, pieluchy tetrowe 1 w koncu do tego sluza! :-D:-D:-D
 
dobry, to widzę,że resztę koleżanek też dopadło przeziębienie???kurcze ja jutro moich łobuziaków chyba wezmę do przychodni na przesłuchanie, no ewidentnie pogoda nie służy nam
nocka w miarę, dzieci spały jako tako, ja też, nafaszerowałam się ibupromem na zatoki i jakoś poszło

zdrówka dla koleżanek!!
 
Wioluś wstyd mi :zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y: Moje dzieciaki prawie cały czas latają samopas a w domu syf....z obiadami też kiepsko...A w ogóle to jestem dumna z Iwci, że tak sobie z przedszkolem ładnie poradziła!!! W szoku jestem!!! Mój Maciuś to do grudnia ryczał w przedszkolu....a ja myślałam, że on taki odważny.....:zawstydzona/y::zawstydzona/y: oj wstyd mi :zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:

Paulinko zdrówka w takim razie!!!!! Jeju jeju sezon jesienny otwarty widzę!!!!!!

Poczku dobrze powiedziane - PÓKI CO! :-p:-p:-p:-p A co do przepowiadaczy to już czas najwyższy!!! Może nawet dziś! Oj by mi się ciśnienie podniosło!

Aha Kocurku - u nas się NOWOŚCI miętoliło...jak ja tego nie lubiłam...myślałam GDZIE MÓJ UKOCHANY SZARY PAPIER ŚCIERNY??? :-p
 
WIOLU doskonale rozumiem, że od kieratu można nawet depresji się nabawić... :sorry: Wiesz, ja też łapię tylko chwile na to, co mnie interesuje - tu 5 minut, tam 2 minuty, czasem Ola się czymś zajmie i nawet 15 się uda :-D
Mam kilkadziesiąt kart pootwieranych i podczytuję sobie cały dzień to i owo ;-)
A wieczory też nie są moje :sorry: bo Ola idzie spać późno... ale czasami się nie daję zmęczeniu i posiedzę godzinę, dwie, jak już mała zaśnie, bo wiem, że mi to dobrze zrobi, nawet kosztem snu. Ale tak jest dopiero od miesiąca :-p Buziak :-)
 
reklama
Lilu - tobie by sie cisnienie podnioslo? Ha! Mi by wystrzelilo :-D Na wszelki wypadke w takim razie moze sie troche zdrzemne jeszcze ;-)


A a'propos macierzynstwa i hobby czytalycie w wysokich obcasach polemike o "wozkowych babach"?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry