reklama

Staraczki forever!

reklama
No dziewczyny każda z nas ma to samo na myśli na pewno :-p:-p:-p:-p

Poczku
no tak bez pomocy babci to ciężko. Ale zobaczysz, że wkrótce będzie lepiej....łatwiej....

Co do serialu Magda M moja kumpela nie mogła się nadziwić, że Magda M jak gdzieś jechała to zawsze od razu miejsce parkingowe miała :-p A jeśli chodzi o kwestie prawnicze to ja sobie zdaję sprawę, że to wszystko nie ma w ogóle pokrycia w rzeczywistości - ale co tam - rzeczywistość bywa taka szarobura....
 
ale ja już wcześniej mówiłam,że każda mówi o tym samym tylko że innymi słowami;)))

Lil a po to są wszelakie seriale, by się oderwać od tej czasami szarej burej rzeczywistości...


kobietki, mam dużą dynię, poproszę przepisy;)))
 
Ja przeprazsam, ze wybiorczo - MONI a kto powiedzial, ze kot pozostaje w pelnym zdrowiu psychicznym? :eek: Czy moge prosic to na papierze? Powiesze w kilku strategicznych miejscach i bede uprawiac afirmacje :-D:eek::eek::eek:

20 razy odmruczany "wlazl kotek na plotek", czas fikolkow teraz...
 
Ja przeprazsam, ze wybiorczo - MONI a kto powiedzial, ze kot pozostaje w pelnym zdrowiu psychicznym? :eek: Czy moge prosic to na papierze? Powiesze w kilku strategicznych miejscach i bede uprawiac afirmacje :-D:eek::eek::eek:

20 razy odmruczany "wlazl kotek na plotek", czas fikolkow teraz...

:-D:-D:-D:-D:-D:-D

Poczku
, ale zapytaj Kuotka, ze bez pomocy babci da się radę jak się nie ma innego wyjścia;-)
co do usypiania o 20, to u nas wszystko było stopniowo, żeby to dzieć się nie męczył i zaczęło się gdzieś w październiku ubiegłego roku, jak to Miki miał 5 miesięcy:tak: zawsze przesuwał czynności o 10-15 minut wcześniej, ale czasami nadal bywa, że idzie spać o np. 22, ale na szczęście rzadko kiedy:-p
z usypianiem nie wiem, nam to przyszło lekko, że sam zaczął, no prawie lekko, a odstawienie cyca, to dla mnie była trauma hahaha
 
reklama
Paulinko a było coś o dyni? :eek: Lubię zupę dyniową...co można jeszcze zrobić na szybko z dyni?

Ewciu hehe też pomyślałam o babci i Kocurku :eek::eek: I aż mnie ciary przeszły jak czytam, że odstawienie od cyca to była trauma...mi z Maciusiem lekko poszło, a przy Martynce to ja walczyć nie będę - jej wycie bardzo na mnie źle działa :baffled::baffled:

Powoli będę uciekać chyba....Bo już mnie tyłek od leżenia na kanapie boli...zmienię kanapę na łóżko chyba....:eek::eek:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry